birth-of-the-king-michael-dudash-mindre

Kiedy narodził się Jezus Chrystus?

 

Leszek Sołyga, źródło: Tylko Biblia

Przecież to oczywiste, miliony ludzi na całym świecie świętują narodzenie Chrystusa – Boże Narodzenie – 25 grudnia. Czy jednak jest to właściwe? Czy Chrystus naprawdę narodził się 25 grudnia?

Bądź przygotowany na to, że fakty, które zostaną Ci tutaj przedstawione zaszokują Ciebie.

Drogi czytelniku zapraszamy Ciebie do studium opartego na Biblii dzięki któremu odkryjesz prawdę – szokującą prawdę – o tym kiedy naprawdę narodził się Jezus Chrystus.

 JEZUS NIE URODZIŁ SIĘ W GRUDNIU!

 

 To twierdzenie jest na pewno szokujące, ale prawdziwe. Czy to jednak możliwe, aby miliony szczerych ludzi świętujących narodziny Chrystusa 25 grudnia było w błędzie? Sam zobacz!

Zwróć uwagę na jasne stwierdzenie znajdujące się w Twojej Biblii: w dniu narodzin Chrystusa „przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą” (Łukasz 2,8).

Musimy pamiętać o tym, że w Izraelu od początku listopada do początku marca panuje „zima”. Jest to pora deszczowa, która charakteryzuje się chłodem i opadami deszczu. „Bo oto minęła już zima, deszcz ustał i przeszedł” (Pnp 2,11).

Pasterze wtedy nie mogli przebywać na polach pilnując bydła gdyż było za zimno. Tym bardziej nie mogli tego robić nocą, gdyż temperatura spada wówczas jeszcze niżej. Czy możemy to udowodnić? Oczywiście! Otwórzmy księgę Ezdrasza rozdział 10,9.13:

„I w ciągu owych trzech dni zebrali się wszyscy mężczyźni z Judy i Beniamina w Jerozolimie dwudziestego dnia miesiąca – był to miesiąc dziewiąty; i cały lud rozsiadł się na dziedzińcu domu Bożego, drżąc z powodu sprawy i deszczów” (10,9).

Kiedy wypadał dziewiąty miesiąc? Oto przypis z BT do tego tekstu:

„Czyli Kislew = listopad/grudzień”.

A więc miało to miejsce mniej więcej wtedy kiedy miał się narodzić Chrystus. Lud drżał z powodu deszczów gdyż było chłodno. Czy pasterze mogli wtedy przebywać nocą na polu? Przeczytajmy teraz wiersz 13:

„Ale lud jest liczny a pora deszczowa, tak że nie można pozostać na dworze; a sprawa ta – nie na dzień jeden ani dwa, gdy wielu z nas w tej sprawie zawiniło”.

Jak więc widać nie można było wówczas przebywać na dworze z powodu zimna nie mówiąc już o nocowaniu. Być może ktoś powie, że w Betlejem mogło być o tej porze cieplej. Jednak opisane powyżej wydarzenie miało miejsce w Jerozolimie, a Betlejem leży tylko 8 kilometrów od Jerozolimy. Sama więc Biblia wskazuje, że narodzenie Chrystusa nie mogło mieć miejsca w grudniu.

Oto co na ten temat pisze Werner Keller:

„W okresie świąt Bożego Narodzenia panuje w Betlejem mróz i przy temperaturze poniżej zera nie było pewnie w Ziemi Świętej bydła na pastwiskach. Fakt ten potwierdza również zawarta w Talmudzie notatka, według której w tej okolicy w marcu wypędza się bydło na pastwiska, a z początkiem listopada znów się je spędza. Przez okres niemal ośmiu miesięcy trzody pozostają na wolnym powietrzu. W okresie naszych świąt Bożego Narodzenia także i w Palestynie zwierzęta pozostają w stajni, a wraz z nimi i pasterze. Wobec tego opowiadanie w Ewangelii św. Łukasza wskazuje na narodzenie Chrystusa Pana przed nastaniem zimy, …”

(„A jednak Pismo Święte ma rację” Pax Warszawa 1959 s. 287).

 KIEDY NAPRAWDĘ NARODZIŁ SIĘ JEZUS CHRYSTUS?

 

 Jeżeli jednak Jezus nie urodził się w grudniu, to czy jest możliwe aby ustalić właściwy czas Jego narodzin? Czy jesteśmy w stanie rozwikłać ten problem?

Oto następne szokujące fakty!

Łukasz informuje nas w 1,24-38, że Maria poczęła Jezusa wówczas kiedy jej kuzynka Elżbieta była w szóstym miesiącu ciąży z Janem Chrzcicielem. Jezus więc musiał się narodzić sześć miesięcy po narodzeniu Jana Chrzciciela.

Jeżeli jest więc możliwe ustalenie czasu narodzin Jana Chrzciciela to wówczas musimy po prostu dodać sześć miesięcy i otrzymamy czas narodzin Chrystusa.

A więc, czy Biblia objawia nam czas narodzin Jana Chrzciciela?

Zwróć uwagę na następujące fakty.

Mąż Elżbiety Zachariasz był kapłanem w świątyni w Jerozolimie. Łukasz w 1,5 stwierdza, że Zachariasz był „z oddziału Abiasza”. W czasach króla Dawida liczba kapłanów była tak duża, że wszystkich podzielono na 24 oddziały. Możemy o tym przeczytać w 1 Kronik 24 rozdział. Każdy oddział służył w świątyni jeden tydzień, rozpoczynając swoją służbę i kończąc w szabat (2 Kronik 23,8). Oddział Abiasza był ósmy z kolei. Przeczytajmy również przypis do Łk 1,5 z BT: „Kapłani byli podzieleni na 24 oddziały (zmiany), z których każdy pełnił służbę w świątyni przez tydzień. Oddział Abiasza był ósmy (Krn 24,10)”.

Pierwszy oddział zaczynał służbę w pierwszym tygodniu pierwszego miesiąca hebrajskiego kalendarza. Drugi oddział służył w drugim tygodniu. W trzecim tygodniu wypadała Pascha i święto Przaśników i wówczas w świątyni służyły razem wszystkie 24 oddziały. W czwartym więc tygodniu zaczynał służbę trzeci oddział kapłanów.

Ósmy oddział Abiasza, w którym służył Zachariasz zaczynał więc służbę w dziewiątym tygodniu roku. Ale oddział Abiasza służył także w świątyni i w dziesiątym tygodniu razem z wszystkimi 24 oddziałami, gdyż wypadało w tym tygodniu święto Piędziesiątnicy.

W czasie jednego z tych dwóch tygodni – dziewiątego lub dziesiątego „kiedy w wyznaczonej dla swego oddziału kolei pełnił służbę kapłańską przed Bogiem” przyszedł anioł Gabriel do Zachariasza z niewiarygodnie radosnym poselstwem, że żona Zachariasza Elżbieta pocznie syna (Łk 1,8-20). Kiedy służba świątynna Zachariasza dobiegła końca i powrócił on do domu, jego żona Elżbieta poczęła (Łk 1,23-24). Nie wiemy jednak czy poczęcie nastąpiło dokładnie w owym dziewiątym czy dziesiątym tygodniu. Mogło ono nastąpić tydzień lub dwa tygodnie później. W każdym razie wypadało ono gdzieś w końcu czerwca lub na początku lipca.

Teraz będą nam pomocne podstawowe wiadomości z biologii i elementarne podstawy arytmetyki – głównie umiejętność dodawania.

Jeżeli do czasu poczęcia – koniec czerwca lub początek lipca – dodamy dziewięć miesięcy otrzymamy czas narodzin Jana Chrzciciela, który wypadnie w końcu marca lub na początku kwietnia. Dokładnie sześć miesięcy później – koniec września lub początek października – narodził się nasz Pan, Jezus Chrystus.

Podsumujmy to:

NARODZINY JANA CHRZCICIELA

koniec czerwca lub początek lipca + dziewięć miesięcy = koniec marca lub początek kwietnia

NARODZINY JEZUSA CHRYSTUSA

koniec marca lub początek kwietnia + sześć miesięcy = koniec września lub początek października

(Zobacz Kalendarz Rytuałów Illuminati – w powyższych okresach nie ma żadnych satanistycznych rytuałów – przyp. Radtrap)

W końcu września lub na początku października pasterze mogli całkiem swobodnie nawet nocą przebywać na pastwiskach strzegąc bydła.

Ale czy można ustalić właściwą datę narodzin Chrystusa?

Wszystkie ważne wydarzenia z życia Jezusa Chrystusa miały miejsce w czasie jakiegoś święta.

Jeżeli śmierć Chrystusa nastąpiła w dniu święta Paschy, a Jego zmartwychwstanie miało miejsce w dniu Pierwocin, natomiast zesłanie Ducha Świętego nastąpiło w święto Piędziesiątnicy to czy nie jest logiczne, że Jego narodziny miały związek z jakimś świętem?

Chrystus jak ustaliliśmy narodził się w końcu września lub początku października. Jaki wówczas był hebrajski miesiąc?

Oto przypis z Biblii Tysiąclecia do tekstu Nehemiasz 7,72:

„Siódmy – czyli Tiszri = wrzesień/październik”.

Na przełomie września i października wypadał w hebrajskim kalendarzu siódmy miesiąc zwany Tiszri.

Jakie święta wypadały w siódmym miesiącu?

W tym miesiącu wypadały aż trzy szczególne okresy. Mianowicie;

1 Tiszri wypadało święto Trąbienia,

10 Tiszri wypadał Dzień Pojednania,

15-22 Tiszri wypadało święto Namiotów (zobacz Kapłańska 23,23-44).

Czy nie jest logiczne zatem, że skoro ten miesiąc był tak „naszpikowany” świętami to Chrystus narodził się w któreś z tych świąt? Dobrze, ale w które?

Apostoł św. Jan daje nam natchnioną odpowiedź, w które święto narodził się Jezus Chrystus. Oto szokujące wyznanie św. Jana:

„A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas” (Jana 1,14).

Jako „zamieszkało” przetłumaczono tutaj greckie słowo „skenoo”, które oznacza: żyć lub mieszkać pod namiotami; rozbić namiot;

(zobacz „Słownik Grecko-Polski Nowego testamentu” ks. Remigiusza Popowskiego wyd. Vocatio str 302 oraz nr.4638 Stronga).

 Dlatego interlinearny przekład oddaje to w ten sposób: „I słowo ciałem stało się i rozbiło namiot wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę jako jednorodzonego od Ojca, pełen łaski i prawdy” (wydawnictwo Vocatio).

A właśnie świętem podczas którego rozbijano namioty i przez siedem dni w nich mieszkano było Święto Namiotów wypadające od 15-22 Tiszri. Apostoł Jan wskazuje więc, że Jezus Chrystus narodził się właśnie w okresie tego święta. Że tak właśnie było potwierdza zachowana u niektórych Ojców Kościoła świadomość tego. Mianowicie wiązali oni narodzenie Chrystusa właśnie ze świętem Namiotów pomimo tego, że świętowali je w 25 grudnia. Na przykład Grzegorz z Nazjanu (329-389) w kazaniu z okazji święta Narodzenia łączy święto Narodzenia z 25 grudnia ze świętem Namiotów. Pisze on:

„Tematem dzisiejszego święta (25 grudnia) jest prawdziwe święto Namiotów. Rzeczywiście, w tym święcie, ludzki namiot został zbudowany przez Tego, który włożył na siebie z naszego powodu ludzką naturę. Nasze namioty, które zostały dotknięte przez śmierć, są wzbudzone ponownie przez Tego, Który buduje nasze mieszkanie od początku. Dlatego, złączywszy nasz głos z Dawidem, zaśpiewajmy Psalm: „Błogosławiony, Który przychodzi w imię Pańskie”. Jak On przybywa? Nie łodzią, ani nie wozem. Ale On wchodzi do ludzkiego życia przez niepokalaną dziewicę”

(Kazanie na Dzień Narodzenia, Patrologia Grecka 46, 1129 B-C).

Co ciekawe Psalm 118, który on cytuje jest właśnie śpiewany przez Żydów podczas obchodów święta Namiotów.

Posiadamy więc opartą na Piśmie Świętym datę narodzin naszego Pana. Dlaczego wobec tego niemal cały chrześcijański świat święci i uznaje inną datę narodzin Chrystusa?

DLACZEGO 25 GRUDNIA?

 

 Być może niejeden spyta, dlaczego wobec tego wszyscy dzisiaj świętują narodzenie Chrystusa 25 grudnia?

Przykro o tym pisać, ale zadecydował o tym wzgląd na bardzo popularne pogańskie święto ku czci perskiego boga Mitry obchodzone właśnie tego dnia. Kościół nie mogąc sobie dać rady z tym świętem przemianował je wspaniałomyślnie na narodziny Chrystusa. Świadczy o tym fakt, że na początku przyjmowano różne daty narodzin Jezusa. Jednak w końcu wybrano 25 grudnia.

 Oto co pisze katolicki historyk Daniel Rops:

„Dzień zaś narodzenia, za który dziś cała ziemia przyjmuje 25 grudnia, jest datą opartą wyłącznie na tradycji. W wieku III Klemens Aleksandryjski wyznaczył Boże Narodzenie na 19 kwietnia; czasem wysuwano także 29 maja i 28 marca, na Wschodzie przez długi czas obchodzono to święto 6 stycznia; wydaje się, że dziś przyjęta data zostaje na dobre ustalona dopiero około roku 350. Niektórzy przypuszczali, że mogła mieć jakiś związek ze świętem boga Mitry lub „Słońca niezwyciężonego”, przypadającego wedle kalendarza rzymskiego w okresie przesilenia zimowego. Znamy wiele wypadków, gdy liturgia chrześcijańska wyzyskała dla swoich celów święta pogańskie”

(Dzieje Chrystusa, Daniel Rops, Pax, Warszawa 1987, str 98-99).

W katolickiej „Historii Kościoła” możemy przeczytać:

„Wspomnienie o Bożym Narodzeniu w dniu 25 grudnia pojawia się w Rzymie na jakiś czas przed rokiem 336; wydaje się, że tryumfujące chrześcijaństwo zaanektowało dla siebie, nadając mu nowe znaczenie, pogańskie święto Niezwyciężonego Słońca, którego kult cesarz Aurelian usiłował wprowadzić w roku 274 jako powszechną religię Cesarstwa”

(Historia Kościoła, Pax, Warszawa 1984, str 237).

Natomiast rzymskokatolicki ks. Mieczysław Żywczyński rozbrajająco szczerze przyznaje pisząc o kulcie boga Mitry:

„Dzień jego przyjścia na ziemię czczono 25 grudnia. Dlatego też chrześcijanie, którzy widzieli w mitraizmie śmiertelne niebezpieczeństwo, przyjęli 25 grudnia jako dzień narodzin Chrystusa” (Kościół i społeczeństwo pierwszych wieków, Pax, Warszawa 1985, str 148).

Polska historyk Maria Janczewska pisze:

„Kult Mitry przez długi czas był bardzo poważnym rywalem chrześcijaństwa w szerokim oddziaływaniu na masy ludności, obie religie miały zresztą wiele cech podobnych, a zwyciężony ostatecznie mitraizm wywarł pewien wpływ na chrześcijaństwo. Tak np. świętowana przez wyznawców Mitry data jego urodzin (25 grudnia), obchodzona jako główne święto w kulcie solarnym Słońca Niezwyciężonego, została przez chrześcijan uznana za dzień Bożego Narodzenia”

(Historia starożytnego Rzymu, PWN, Warszawa 1976, str 298).

Czy godzi się, aby zmieniać prawdziwą datę narodzin Jezusa tylko po to, aby zyskać przychylność niewierzącego świata? Gdyby Bóg tego chciał to mógł sprawić, aby Chrystus naprawdę narodził się 25 grudnia. Bóg jednak sprawił narodziny Swego Syna w innym terminie. Czy jest słuszne, aby człowiek poprawiał Boga?

 CO SĄDZIĆ O RÓŻNYCH ZWYCZAJACH?

 

 Święty Mikołaj

Wielu po prostu nie wyobraża sobie tych świąt bez tej bajkowej postaci.

Dla wielu małych dzieci, sprzedawców, kupców św. Mikołaj jest głównym bohaterem tego święta, a nie Jezus Chrystus. On zajął Jego miejsce. On króluje na witrynach sklepowych, filmach, pocztówkach i co najgorsze On, a nie Jezus Chrystus króluje w sercach i umysłach dzieci. Często rodzice mówią: „Bądź grzeczny bo Mikołaj ci nic nie przyniesie”. Uczą oni tym samym swoje dzieci wyrażać wdzięczność i zaufanie nie Bogu, ale temu wymyślonemu jegomościowi. Dla niego są grzeczne i od niego, a nie od Boga oczekują zrozumienia, docenienia i zauważenia. Jemu, a nie Bogu wyrażają swoją wdzięczność. Do niego, a nie do Boga modlą się.

Ponadto przecież cała ta historia jest nieprawdziwa i wymyślona. To po prostu jedno wielkie oszustwo i kłamstwo. To perfidne wykorzystywanie naturalnego zaufania rodziców do dzieci. Co sobie pomyślą kiedy w końcu odkryją, że cała ta historia jest nieprawdziwa, że jako dzieci byli oszukiwani przez swoich rodziców, którym ufali?

Jak rodzice mogą nieustannie oszukiwać własne dzieci, a następnie oczekiwać, że będą im ufały, kiedy nastaną trudne chwile?

Pomyśl; czy godzi się, aby historia narodzenia Pana Jezusa, Który umarł za Prawdę była oparta na wierutnym kłamstwie. On przecież umarł za grzech kłamstwa, czyżby nadaremno?

Po co kłamać naszym dzieciom ucząc je historii o Mikołaju i innych zmyślonych opowieści, bajek i baśni? Po co?

O ile bardziej budującym jest opowiadanie im prawdziwej historii o narodzinach Jezusa i sprawach z Nim związanych!!!

 Prawdziwy Santa Claus

Świąteczna Choinka

Stałym świątecznym rekwizytem jest pięknie przyozdobiona choinka, na której mrugają kolorowe lampki. Jednak co może mieć wspólnego choinka z narodzeniem Chrystusa? Ale Biblia przedstawia nam szokującą prawdę dotyczącą choinki. Oto co napisał prorok Boży Jeremiasz:

„To mówi Pan:
Nie przyswajajcie sobie postępowania narodów
ani nie obawiajcie się znaków niebieskich,
mimo że obawiają się ich narody.
Albowiem to, co wzbudza lęk u narodów, jest niczym,
jako że jest drewnem wyrąbanym w lesie,
obrobionym dłutem, rękami rzeźbiarza.
Zdobi się je srebrem i złotem,
umocowuje się za pomocą gwoździ i młotka,
by się nie chwiało” (Jr 10,1-4).

Mamy nie przyswajać sobie postępowania narodów takich jak np, przyozdabianie różnych drzewek. Ma to związek z pogańskimi świętymi gajami, w których czczono różne bóstwa. Czy Chrystus życzyłby sobie by Jego narodziny świętowano z choinką, która tak naprawdę nie ma żadnego znaczenia i związku z Jego narodzinami?

Komercja i Materializm

Niemal całkowicie okres związany z tymi świętami zamienił się w czas komercjalizmu i materializmu. Jest to okazja do pijackich przyjęć, zabaw i ekscesów wszelkiego rodzaju. Jest to coroczna okazja do lekceważenia opanowanego, rozsądnego zachowania. Różnorodne kolorowe reklamy zachęcają do kupna coraz to wymyślniejszych i droższych prezentów. Banki z kolei zachęcają do zaciągania kredytów na zakup właśnie tych prezentów, które później trzeba spłacać przez cały rok. Dorośli i przede wszystkim dzieci nie cieszą się tyle z narodzin Chrystusa, co z otrzymanych prezentów. Na stołach stają coraz to wymyślniejsze potrawy, czasami znajduje się także wolne miejsce dla samotnego wędrowca (przeważnie do końca puste), jest miejsce na inne zwyczaje, ale bardzo często nie ma miejsca dla Tego, Którego narodziny rzekomo się świętuje. Co za oszustwo! Bardziej przypomina to owo pogańskie święto ku czci Mitry, gdzie również królował materializm i brzuch.

Patrząc dzisiaj na te obchody trzeba ze smutkiem przyznać, że Mitra nie został wcale pokonany, Mitra zwyciężył chrześcijaństwo. To on, a nie Chrystus nadal panuje tego dnia.

 

45 comments on “Kiedy narodził się Jezus Chrystus?

  1. TAK JEST KAWA NA ŁAWĘ TAK TRZYMAĆ TO MI SIĘ PODOBA OD DŁUŻSZEGO CZASU JESTEM STAŁYM CZYTELNIKIEM TEJ STRONY I PÓKI CO MOGĘ ŚMIAŁO POWIEDZIEĆ, ŻE W 100% IDENTYFIKUJĘ SIĘ Z TYMI WPISAMI RADTRAP SUPER ROBOTA NAPRAWDĘ PODZIWIAM, GDYŻ JESTEM ŚWIADOM OGROMU WYSIŁKU I ZAANGAŻOWANIA JAKI WKŁADASZ W PROWADZENIE TEJ NIEZWYKLE CENNEJ STRONY

  2. Film „Prawdziwa historia Świętego Mikołaja”
    http://chomikuj.pl/ShowVideo.aspx?id=929710858
    „Czy ktoś w Polsce nie zna świętego Mikołaja? Choć może wydawać się to absurdem, odpowiedź brzmi twierdząco. Coraz więcej osób, a wśród naszych milusińskich chyba nawet większość nie wie, kim naprawdę był ten, który 6 grudnia każdego roku obdarowuje prezentami. W dzisiejszych czasach święty Mikołaj jest kojarzony z rubasznym czerwononosym krasnalem z zimnej Laponii. Jego czerwone wdzianko i takaż charakterystyczna czapka w ogóle nie kojarzą się z godnością biskupią. Zamiast pastorału, w ręku dzierży worek pełen podarunków i łakoci. Komercjalizacja i poganizacja życia stworzyły taki właśnie obraz jednego z najpopularniejszych i najbardziej czczonych niegdyś świętych. Nie jest to jednak obraz prawdziwy.”

    I więcej tu:
    najnowsze filmy

    • Kolejny genialny. rzeczowy artykuł. Cieszę się ze więcej osób zaczyna się o tym dowiadywać.
      Dobra robota Rad.

  3. Radtrap jest jednym z niewielu badaczy NWO, który patrzy na te tematy całościowo, nie wyłączają z tego, systemu wiary, bo tak naprawdę NWO będzie się opierać na starym systemie, który jest już od dawna, tylko sprytnie ukryty przed naszymi oczyma . Czy to KRK czy inne religie, w każdej z nich na czele stoi „ojciec kłamstwa”.

  4. z jednej strony „wierni” niebiblijnym tradycjom, dogmatom i rytuałom oraz agresywni fanatycy

    z drugiej strony świat, będący w mocy władcy tego świata coraz bardziej zwalczający człowieczeństwo

    i coraz mniejsza garstka wiernych prześladowana przez wszystkich za sposób życia

    „Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” (Łk18,8)

  5. @”Po co kłamać naszym dzieciom ucząc je historii o Mikołaju i innych zmyślonych opowieści, bajek i baśni? Po co?”

    Po jajco. Zmyślone opowieści to ta sadystyczna żydowska baja, zerżnięta od Sumerów i Egipcjan – która nazywacie „Słowem Bożym”. Może i słowo Boże, ale nie wiadomo, od których bogów pochodzi. Sprawdź Sobie, kto to jest YHWH i do którego panteonu należy.

  6. znalazłem arcyciekawą stronę, która zmusza do pomyślenia i szukania prawdy, a co najważniejsze do pragnienia poznawania Boga!!! kto w dzisiejszych czasach szuka Boga i stara się Go poznawać? większość ludzi uważa, że zna Boga i interesuje się raczej polityką, sensacjami, pieniędzmi…

    fragment na temat świąt Bożego Narodzenia zaczerpnięty ze strony krzyjahu *)
    „Ojcowie Kościoła działali aktywnie na terenie całego Cesarstwa Rzymskiego. Za względu na ich „elastyczność” zaczęto przyjmować do Kościoła ludzi pozwalając im na wprowadzanie swoich pogańskich wierzeń i świąt, stąd chociażby obchodzone hucznie w cesarstwie 25 grudnia pogańskie święto narodzin ‚boga słońca’ zwane ‚saturnaliami’ – zobacz artykuł Boże Narodzenie – Pochodzenie kliknij. Dlaczego mieli z niego nie skorzystać, skoro lud się tego domagał, jak to w Rzymie bywało? Wystarczyło tylko zrobić z Jezusa Boga, zmienić parę detali i świętować jak motłoch chciał. Pogański, solarny kult ‚boga słońca’ do dziś jest bardzo widoczny w Kościele Katolickim o czym możesz przeczytać w artykule „Krzyż – Cała Prawda” kliknij”

    źródło: http://www.krzyjahu.pl/

    *) autorem tej znalezionej strony jest jakiś „krzyjahu” prawdopodobnie Świadek Jehowy – mam nadzieję, że Bóg da Mu zrozumienie, że doktryna Świadków Jehowy pochodzi od ludzi i prowadzi na manowce!
    najważniejszy jest jednak ogrom wiedzy historycznej i biblijnej, skrzętnie ukrywany przez KRK przed ludźmi, który powinien ujrzeć światło dzienne, aby ludzie własnoręcznie sięgnęli do Biblii i wszelkich dostępnych źródeł i by odnaleźli Boga w swoim życiu

    na swoim blogu założyłem specjalny wątek poświęcony dialogowi i poszukiwaniom prawdy o Bogu
    serdecznie zapraszam na http://7777777blog.wordpress.com/2010/08/22/otwieram-dyskusje-wokol-jak-najszerzej-pojetych-spraw-wiary-w-boga/ zachęcam do dzielenia się na nim własnymi odkryciami, znaleziskami, przemyśleniami, pytaniami i doświadczeniami swojego życia

  7. To przerażające jak te pogańskie zwyczaje wniknęły do życia ludzi, niby chrześcijan. A tradycję i ignorancję na prawdę trudno zwalczyć.
    Księża i KRK są albo perfidnymi kłamcami albo głupimi kłamcami.

    • myślę, że księża po prostu nie zastanawiają się za bardzo nad tymi sprawami, bo sytuacja w jakiej się znajdują bezpośrednio zależy od ich posłuszeństwa, również jeśli chodzi o sposób myślenia; przecież gdyby zaczęli weryfikować to, czego ich na seminarium uczono, groziłyby im za to przykrości, a może nawet i utrata pracy… co wtedy?
      dlatego wolą trzymać się tego, co jest w ich sytuacji – myśląc po ludzku – najbezpieczniejsze i mają nadzieję, że jakoś to będzie
      pragnienie poznawania Boga jest łaską, nie każdy ją otrzymał, a nawet jeśli, to nie każdy ma odwagę za tym podążać
      nie powinniśmy nikogo osądzać, bo tylko Bóg zna ludzkie serca, sytuacje ludzi i tylko On może osądzić człowieka sprawiedliwie
      myślę, że wszystko co można zrobić dla innych, to starać się tak żyć żeby być dla innych obrazem i podobieństwem Stwórcy, dzielić się sobą i uczestniczyć w życiu innych ludzi

  8. „Ósmy oddział Abiasza, w którym służył Zachariasz zaczynał więc służbę w dziewiątym tygodniu roku. Ale oddział Abiasza służył także w świątyni i w dziesiątym tygodniu razem z wszystkimi 24 oddziałami, gdyż wypadało w tym tygodniu święto Piędziesiątnicy.” – co to za święto?? Myślałem, że zesłania Ducha Świętego ale to już po zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa

  9. Nawet jeżeli Jezus nie urodził się w tedy kiedy to świętujemy , wątpię w ten artykuł bo wszystko jest takie wyrwane z kontekstu . Nieważne , nadchodzą czasy szatana i jak ktoś w Boga wieży i jego wiara jest prawdziwa to, to jest najważniejsze …

  10. I jeszcze jedno , ludzie nieświadomie , a czasami teeeż świadomie – sami poddają się ustalonym zasadą wyznaczonych przez Illuminati , utrata moralności , wstyd , lenistwo przed kościołem i dzisiejsza młodzież to już jego pokolenie …

  11. „NARODZINY JANA CHRZCICIELA

    koniec czerwca lub początek lipca + dziewięć miesięcy = koniec marca lub początek kwietnia”
    Szanowny Autorze!
    Chyba obliczenia się nie udały. Bo skoro św. Elżbieta była w 6 mcu ciąży, jak Archanioł obwieścił NMP o poczęciu Zbawiciela, to rachunek powinien być następujący – koniec czerwca lub początek lipca + 6 miesięcy(nie 9 mcy) = koniec grudnia lub początek stycznia. Co w związku z tym?
    pozdrawiam

    • Nie jestem autorem ale Ci odpowiem. Bo chyba pomieszałeś.

      POCZĘCIE Jana Chrzciciela = koniec czerwca lub początek lipca

      Normalnym jest że trzeba było czekać na jego narodziny (JANA CHRZ.) 9 miesiecy.

      Anioł zwiastował Maryi gdy Elżbieta była w 6 miesiącu (czyli czerwiec/lipiec + 6 =powiedzmy ze coś koło grudnia)

      Czyli Maryja zjawiła się u niej w grudniu (nieważne czy było zimno czy nie, chciała odwiedzić Elżbiete i pomóc jej). Opuściła ją dopiero 3 miesiace pózniej, gdy Elżbieta urodziła. Wtedy wróciła do siebie (była w 3 miesiącu ciąży) = wróciła w marcu/kwietniu.

      Zostało jej 6 miesiecy: marzec/kwiecień + 6 miesiecy =wrzesień/pazdziernik

  12. To się nie zgadza z tymi urodzinami na początku października.
    Tu poniżej są linki od osób które zadały sobie dużo trudu i na podstawie doniesień biblijnych oszacowały datę urodzin Jezusa i wychodzi to jednak na grudzień

    http://www.superfakty.info/index.php?option=com_content&view=article&id=77:w-ktorym-miesicu-urodzi-si-jezus&catid=6:bledy-towarzystwa-straznica-&Itemid=15

    http://superfakty.info/index.php?option=com_content&view=article&id=79:kiedy-maria-odwiedzia-elzbiet&catid=6:bledy-towarzystwa-straznica-&Itemid=15

    http://www.superfakty.info/index.php?option=com_content&view=article&id=114:w-40-dni-do-egiptu-i-z-powrotem&catid=6:bledy-towarzystwa-straznica-&Itemid=15

    Nie zgadza się też z tym mrozem w grudniu. W zeszłym roku codziennie sprawdzałem temperatury w Betlejem i były one między 18 a 23 stopni, a więc pasterze mogli wypasać owce w tym czasie.
    W grudniu Betlejem jest pora deszczowa i trawa jest wtedy soczysta i prędko rośnie. Jest to bardzo dobry okres na wypasanie owiec.

    • Mnie nie przekonują ich „argumenty”, o wiele ciekawsze są komentarze pod tymi artykułami. Pozdrawiam.

      P.S. Mierzyć temperature dziś a mierzyć ja 2000 lat temu…

      • 2000 lat temu Betlejem znajdowało się w tej samej szerokości geograficznej co i dziś i był tam ten sam klimat – pora deszczowa. Pora deszczowa zawsze była najlepszą porą roku do wypasania bydła na pastwiskach z uwagi na obfitość świeżej trawy w tym okresie i tak jest na całym świecie wtedy i dziś.
        Które argumenty ze stron które wyżej podałem, nie są ściśle biblijne albo nie logiczne twoim zdaniem? Bo ja też się zajmowałem tym tematem od lat i argumenty na tych stronach widzę jako najbardziej ścisłe z Biblią i nauką.

  13. Biblia tysiaclecia Jeremiasz odwoluje sie do Posążkow/posagow z drewna. wyraznie pisze
    „obrobionym dłutem, rękami rzeźbiarza. „.
    tu nie chodzi o choinki.

  14. W takim razie może trochę inaczej o omawianych wydarzeniach.
    Świątynia jerozolimska została zburzona 9 tego dnia 5 tego miesiąca (15 lipca) 823 roku od budowy Rzymu, właśnie w tym dniu, zgodnie ze świadectwem Talmudu, rozpoczynał dyżur pierwszy „oddział”. Na rok przed Narodzeniem Chrystusa, czyli w roku poczęcia św. Jana (748), zgodnie z Talmudem „odział” Zachariasza miał dyżur w pierwszym półroczu od 17 do 23 kwietnia, a w drugim półroczu od 16 do 22 września i podczas tego dyżuru Zachariaszowi Anioł obwieścił o poczęciu/narodzinach św. Jana Chrzciciela.

    Ciąża to nie dokładnie 9 miesięcy, a waha się ok. 38 – 42 tygodni
    1. ok. 16-22 września Św. Zachariasz dowiaduje się że jego żona urodzi
    2. Zgodnie z Tradycją Świętą przyjmujemy 23 września za dzień poczęcia przez św. Elżbietę
    3. marzec kolejnego roku – Św. Elżbieta jest w 6 miesiącu, a Bogurodzica przeżywa Zwiastowanie i odwiedza ją Św. Elżbieta (to jest początek ciąży Bogurodzicy)
    4. przełom czerwiec/lipiec – narodziny Św. Jana Chrzciciela
    5. po 6 miesiącach – tu wypada koniec grudnia – rodzi się Jezus Chrystus.
    Mam nadzieję, że wyjaśnienie jest czytelne i w związku z powyższym możemy powiedzieć, że wszystko się zgadza

    • Co to znaczy w 823 roku od budowy Rzymu? Rozumiem że to jakaś pomyłka? Według rzymskiej tradycji Rzym zbudowano w 753 p.n.e – świątynie zburzono ok. 560 p.n.e (o ile dobrze pamietam, jakby co to niech mnie ktoś poprawi).

      Chyba że mówimy o 2 (drugiej) Świątyni Jerozolimskiej – zburzonej ok. 70 n. e czyli w 823 od zbudowania Rzymu. Ale wtedy mówimy o czymś co wydarzyło się w kilkadziesiat lat PO SPOTKANIU ZACHARIASZA Z ANIOŁEM. Jak to się ma do PIERWSZEJ świątyni?

      Zgodnie z Talmudem… zgodnie z Talmudem… ja rozumiem że w powyższym artykule autor raz wspomina Talmud, ale nie opiera na nim swojej tezy, tylko na Biblii. Nas nie może obchodzić „według Talmudu” tylko to co jest „według Biblii”, bo Talmud to zapiski naszych wrogów!

      Kolejna sprawa-jeśli dobrze pamiętam to służba w świątymi zaczynała się na wiosnę wypadał na przełom marca lub początek kwietnia, Zachariasz był w oddziale 8mym – każdy miał po tydzień służby. To jest czerwiec, góra lipiec – skąd ten wrzesień?

      23 wrzesnia to wy obchodzicie pamiątkę Elżbiety ale to nie jest dowód na dzień jej zajścia w ciąże sam w sobie. Ja chyba sobie daruje ten temat, bo to bicie łbem w ściane.

      Po znacznie więcej na temat obliczania daty narodzin Zbawiciela zapraszam tutaj:
      http://www.dekalog.pl/eliasz/goscie/palla/herod1.htm

      Mozna darować sobie tam ten literacki wstęp (gdybanie) i przejść do liczenia.

      • „Chyba że mówimy o 2 (drugiej) Świątyni Jerozolimskiej – zburzonej ok. 70 n. e czyli w 823 od zbudowania Rzymu. Ale wtedy mówimy o czymś co wydarzyło się w kilkadziesiat lat PO SPOTKANIU ZACHARIASZA Z ANIOŁEM. Jak to się ma do PIERWSZEJ świątyni?”

        Chodzi o lata przestępne, które nieco mieszają w ustawieniu. Jeśli co trzy lata pojawiał się rok, który miał 13 miesięcy to nie musiało być tak, że nowy rok rozpoczynał się od pierwszego oddziału (bo wtedy rok nie miał 52 tylko 56 tygodni). Dlatego jedynym sensownym wyjściem jest liczyć w tył od daty zburzenia świątyni. I dostaje koniec grudnia :)

        • Te 823 lata są policzone zgodnie z kalendarzem juliańskim. Ty chcesz teraz odmierzyć jego krótki odcinek (od zburzenia Świątyni wstecz) zgodnie z kalendarzem hebrajskim, byle bronić fałszywej tradycji. To są dwa różne systemy odmierzania czasu. Cytując „Misia”: nie mieszajmy dwóch różnych systemów walutowych.

          Druga sprawa, w historii kalendarza juliańskiego było mnóstwo okresów korekcyjnych, które jeszcze bardziej gmatwają cała kwestię.

          Dopiero od 8 roku n.e. lata przestępne liczone są co 4 lata. Wcześniej, wbrew woli Cezara, liczono je najprawdopodobniej co 3 lata (zapewne przez pomyłkę albo niedbałość odpowiedzialnego kapłana). Pierwszymi latami przestępnymi były 45 p.n.e., 42 p.n.e. i 39 p.n.e. aż do 9 p.n.e., kiedy odkryto nieprawidłowość. Dlatego też cesarz Oktawian August zarządził, aby od roku 9 p.n.e. skorygować ten błąd nie wstawiając przez jakiś czas dodatkowych dni do lat przestępnych…

          Powodem reformy kalendarza było to, że wcześniej stosowany księżycowy kalendarz rzymski rozregulował się, w wyniku czego w 46 p.n.e. kalendarzowy grudzień wypadał we wrześniu. Dlatego, żeby ponownie zsynchronizować kalendarz z porami roku, rok 46 p.n.e. wydłużono o 90 dni.

          https://pl.wikipedia.org/wiki/Kalendarz_julia%C5%84ski

          Po trzecie, również współczesny kalendarz żydowski uległ ważnej przemianie po śmierci/zmartwychwstaniu Jezusa. Wg chrześcijańskiego pisarza J.R.Churcha, rabini mogli wymazać z żydowskiego roku nawet ponad 120 lat!

          https://radtrap.wordpress.com/2015/09/17/dlaczego-obecna-szmita-nie-konczy-sie-we-wrzesniu-2015/

          Po czwarte, kiedy katolik rozpoczyna obronę swoich tradycji powołując się na relacje Talmudu, zaczyna robić się śmiesznie i strasznie.

          Po piąte, nawet jeśli zgodzilibyśmy się że warto zawierzyć w tym momencie pismom rabinicznym, to pojawia się kolejny problem, mianowicie taki, że współczesni Żydzi reigijni sami nie wiedzą w którym dokładnie roku hebrajskim należy umiejscowić zburzenie II Świątyni. Są trzy różne wersje:

          http://www.chabad.org/library/article_cdo/aid/2641925/jewish/Which-Year-Was-the-Second-Temple-Destroyed-69-CE-or-70-CE.htm

          Reasumując – w obliczu całego tego galimatiasu w datowaniu, gdzie oba współczesne kalendarze mają problemy jeśli chodzi o podanie daty tak ważnych wydarzeń, jak zburzenie Świątyni – czy nie lepiej zająć się czymś łatwiejszym, jak np. analizą tekstu biblijnego, tak jak zrobił to autor powyższego artykułu? Z którego to tekstu Biblii wynika, że (juliański i gregoriański) grudzień nie pasuje do wydarzeń opisanych w NT?

  15. Przychodzi taki Czas liczenia i Rozrachunku z samym Sobą,
    i dobrze gdy przychodzi, bo nie odejdziemy w Zapomnienie,
    nie wiem czy ważne o jakiej Dacie się urodziłeś Jezu,
    ważne, ważniejsze, a może Najważniejsze… czy w Nas.



    http://www.youtube.com/watch?v=xDDx9bsSPVc instrumentalna

    A dzisiaj czemu wśród ludzi
    tyle łez, jęków, katuszy?
    Bo nie ma miejsca dla Ciebie
    w niejednej człowieczej duszy!

    Pozdrawiam Radtrapa i Użytkowników Loży z lekką nutką Tajemnicy ;-)
    seler

  16. Radtrap, jeśli nie KRK, to co? Co pozostaje dla Chrześcijanina, który, np. chce wziąć ślub i chce żeby udzielił mu go kapłan? Co z pogrzebami? Kto ma je przeprowadzać i na jakim cmentarzu? Te i wiele innych pytań zaprzątają mi od dłuższego czasu myśli. Może wyjściem jest Kościół Luterański? Naprawdę łatwo jest się w tym wszystkim pogubić… Co Ty na ten temat sądzisz? Systematycznie czytam Twego bloga i uważam Cię za mądrego faceta, dlatego proszę o pomoc.

    • Nie ma łatwej odpowiedzi na to pytanie, bo nie ma kościoła idealnego. Wszystkie błądzą, mniej lub bardziej, protestantyzm również. Na tym polega ten problem – nie ma wyjścia innego jak lawirowanie w tym świecie i staranie się unikania wszelkich niechrześcijańskich zwyczajów i idei.

      Pogrzeb? Nic nie wymyślimy w tym wypadku. Należy pogrzebać umarłego, choćby i w katolicki sposób. Ja wymiękam przy tych wszytskich babach jadących wtedy różaniec całymi seriami. Ale co mamy zrobić? Nic nie zrobimy. One też cierpią i nie dotrzemy do nich. Utrata bliskich jest bolesna, należy się nimi zająć – trzeba tylko unikać pózniej kultu zmarłych. Chodzenie ze zniczem w Dniu Zmarłych również się w to wpisuje – dla mnie osobiście na równi z Halloween. Jest to pogląd niepopularny w papieskiej Polsce. Ale taka jest prawa. Nasi zmarli czekają na sąd tak jak i my, nie mamy z nimi kontaktu, nie ma potrzeby uskuteczniać pogańskich dat tylko dlatego że za nimi tęsknimy.

      Małżeństwo jest łatwiejszym (powiedzmy) zagadnieniem, ograniczonym tylko przez Twoją wybrankę ;) większości marzy się bajkowy ślub – i to jest chyba jedyny problem dla faceta chcącego chrzescijańskiej skromności :p – Zobacz ten artykuł:

      http://www.zbawienie.com/narzeczenstwo.htm

    • Stasiek,
      pytania graniczące z paniką w Oku, a w oczach Twoich są ważne. I to są poważne problemy.
      W mojej Rodzinie [przesiąkniętej katolicyzmem] jestem uważany za opętanego Diabła.
      Specjalnie tak napisałem – diabeł nie może być opętany.
      Postaram się odpowiedzieć na Twoje pytania, ale nie dzisiaj i nie w tym temacie.
      Uczucia tworzą Związek. Pochówek ciała zmarłego jest wystarczającym Szacunkiem.
      Nie ulegaj przewrotnej Tradycji, której celem jest Wyzysk i Zniewolenie.
      Na dzisiaj tylko tyle, abyś to rozważył. Jezus powiedział – „Niech umarli grzebią swoich umarłych”
      Ty żyj – nie daj się zabić Duchowo. I wartościuj – co jest ważne, a co Najważniejsze.
      Pozdro ;-)

    • „(…) Co pozostaje dla Chrześcijanina, który, np. chce wziąć ślub i chce żeby udzielił mu go kapłan? (…)”

      sakramentu małżeństwa nie udziela żaden kapłan, szafarzami małżeństwa są sami napturienci

    • [wiadomość prywatna]

      PokójWam i Trzy Kropki – pamiętasz jak starałem się Uświadomić Markowi satanistów Grę ?

      nie możliwe jest aby tego nie zrozumiał, bo przeważnie wyrażam się jasno, ale On ściemnia.
      Monitorpolski blog Marka wie co robi, i nie daj się tam Ignorować i Opluwać.
      Ciemność nienawidzi Światła, …światło pokonuje mrok.
      Miej odrobinę honoru i nie pisz tam…
      Wybór należy do Ciebie,
      pozdrawiam ;-)

      pseudo wigilijny Groch z Kapu-ścią u Monitora jest tak wymowny… Czujesz ?
      Szanuję Cię i dlatego proszę abyś i Ty się szanował, …omijając wężowisko.
      Jak nie wierzysz, poczytaj tamtejsze komentarze, również G-ospodarza.

      [wiadomość prywatna od selera].

        • Radtrap – zrób jak uważasz za stosowne, nie miałem kontaktu z PokójWam, ale jak ta „wiadomość prywatna” pozostanie publiczną, to myślę że nic się złego nie stanie…
          Nie mam nic do ukrycia… Pozdro ;-)

  17. Witam,
    czytam ta stronke juz od dluuuuzszego czasu i wkoncu postanowilem ze napisze – nie bede sciemnial ze wczesniej sie juz rwalem do tego :)
    Tak naprawde jest to 2 strona z ktora moge powiedziec ze sie utozsamiam :) Pierwsza to zbawienie.com i proroctwa.com (wiadomo czyjego autorstwa :)) to jest drugi raz kiedy „wychodze z ukrycia” i udzielam sie piszac – pierwszy byl na forum Henryka, ktory jednak zlikwidowal. Bylem tam stalym bywalcem i moge sie zadeklarowac iz jesli radtrap „nie zejdziesz na lewo lub na prawo” z tej drogi ktora obrales to zagoszcze tu na stale :))) Tzn powinienem napisac „na ktora skierowal Ciebie Nasz Zbawiciel Jezus” :))
    Jedyne zastrzezenie ktore mam co do strony to fakt iz jest na niej przedstawiony Iesos Christos w dlugich wlosach… Zapewne znasz ten fragment listu ktory poucza ze hanba dla mezczyzny jest nosic dlugie wlosy – wiec moim zdaniem nie powinno byc takiego przedstawienia Naszego Zbawiciela, ktore rowniez jest OCHOCZO pokazywane w zwodniczych kosciolach i na calym swiecie…
    Mam nadzieje ze przyjmiecie mnie tu milo i stworzymy fajna wspolnote Biblijnych Chrzescijan – dokladnie tych jakimi byli pierwsi Chrzescijanie ktorzy gineli za NIESKALANA PRAWDE ktora jest Jezus!
    Ja sam siebie okreslam jako „ORTODOKSYJNEGO” Chrzescijanina dla ktorego nie ma kompromisow ze Slowem Bozym :) Narodzilem sie ponownie okolo 2 lata temu i od tego momentu zmienilem sie diametralnie (moja rodzina katolicka twierdzi ze dostalem objawienie od samego szatana ktory mnie opetal :O )Niedawno urodzila mi sie coreczka, ktora oczywiscie nie ochrzcilem (jak mojego 4 letniego synka niestety…),natomiast podziekowalismy z zona Panu Jezusowi za ten NIESAMOWITY DAR jakim naz obdarzyl! i juz sie nie moge doczekac jak kiedys bedac swiadoma wyzna swoimi ustami ze Jezus jest jej PAnem i symbolicznie przyjmie chrzest!

    Pozdrawiam Was wszystkich i zycze spokojnej nocy!

    • Radtrap, to Ty jeszcze nie śpisz ? – jest godzina circa około jebałt Druga w Nocy !!!

      Biagi, ja nawet Łysego Zbawiciela kocham, zresztą On mnie również….
      Czyżby Wzajemność, o której kiedyś tam wspomniałem ? Najprawdopodobnie-J.

      i to jest najdłuższe słowo, jakie kiedykolwiek udało mi sie napisać na forum,
      nie licząc wyrazu – „Nooo…” [tak, ale nie całkiem ;-) – ] …Najprawdopodobnie…

      Blog Szanownego Radtrapa, to jest jedyna – że się tak wyrażę – Melina, w której się odnalazłem nie pogubiwszy się… ;-)))
      [seler]

  18. Dzieki radtrap :) Zapomnialem powyzej napisac mojego odniesienia do Twojej odpowiedzi dla Stasiek, odnosnie pogrzebu:
    „Pogrzeb? Nic nie wymyślimy w tym wypadku. Należy pogrzebać umarłego, choćby i w katolicki sposób.”
    Tu sie nie zgodze bo przeciez nic nie musimy wymyslac a tylko isc na komunalny/miejscki cmentarz – nie katolicki. Przeciez sa takie bo ateisci raczej nie chca miec wbijanych krzyzy („rzekomego” znaku Chrzescijanstwa…)
    Moja rodzina najblizsza wie ze NIE ZYCZE SOBIE aby mnie pochowali po katolicku. Chce miec wlasny skromny „kacik w ziemi” :) gdzie moje cialo bedzie czekalo na zmartwychwstanie :)Zreszta powiedzialem im ze jak umre to juz nic i tak nie moge zrobic a to czy pochowaja mnie po katoliccku czy w jakis inny sposob :) to oni beda odpowiadali za ten czyn przed Jezusem a nie ja bo bede „spal i oczekiwal” na mojego Zbawce az moje spruchniale i nadgryzione cialo przez robaczki ponownie polaczy z dusza :) Nie chce krzyzy, aniolkow i innych tego typu lucyferianskich ozdobnikow na mojej mogile. Jedynie musi byc napisane: „Jezus Chrystus na zawsze moim Zbawca” :) Ot tak skromnie ale JAK DOSADNIE!! :)
    Ok to chyba na tyle z moich wywodow . Dobranoc :)

  19. Dzięki za wyczerpujące odpowiedzi i chęć pomocy :) Najtrudniej jest żyć w harmonii z własnymi przekonaniami, jednocześnie nie zrywając więzi z rodziną…

    • Stasiek nie ma za co – ciesze sie ze moglem pomoc :)
      Moja prawdziwa rodzina sa moi bracia i siostry podazajace za Jezusem natomiast rodzina ta ziemska jest moim „kokonem” w ktorym dorastalem/dorastam i jestem jej wdzieczny za wszystko co do tej pory mi dala i daje nadal. Aczkolwiek gdyby staneli na mojej drodze z Ewangelia mojego Zbawcy i kazali wybierac to wiedza doskonale ze WYBIORE JEZUSA bez dwoch zdan :)))))))))))))) Dlatego nie napieraja na mnie juz i czekaja na moj powrot do babilonu wielkiego – bo jak to ponoc jeden niesamowity ojciec moim rodzicom powiedzial ” prosze sie nie martwic bo napewno zrozumie i wroci do wiary w boga”… Nawet do Czestochowy sie mama wybrala specjalnie w mojej intencji… ehhh coz ten zwodniczy demon w przebraniu kobiecym moze mi zrobic jak moja SKALA oraz tarcza jest sam stworca swiata – Jezus! :)
      Pozdrawiam

  20. Mam pytanie: czy każdy Kościół chrystusowy należy omijać szerokim lukiem? Czy kosciol Ewangelicki tez bierze udzial w tej calej herezji? Przynajmniej przykazania sa w nim jak trzeba. Nie ma kultu maryjnego a ksieza zakladaja rodziny.

  21. Pingback: Prawdziwe znaczenie świąt „Bożego Narodzenia” | Na początku było Słowo.

Możliwość komentowania jest wyłączona.