Nie przyzwyczajajcie się tak do tego internetu…

… bo każda rzecz ma swój koniec, internet również. Do tej pory naszej „elycie” wystarczała tam dezinformacja i sianie kłamstw, co z kolei wyhodowało nam całą masę oszołomów czekających na wejscie do 4, 5 czy też 789 gęstości… całą masę ludzi którzy dadzą się zaczipować w nowym systemie merdając przy tym ogonem. Byle tylko pomysł ten wyszedł „z poza naszego świata”. Łykną to jak pelikany. Dzieci Nowej Ery – wspomnicie jeszcze te słowa moi drodzy. Zobaczycie jak ludzie wokół was idą w niewolę, wpadną w słodką pułapkę utopijnych mrzonek,  mimo waszych słów i ostrzeżeń, a wy nie będziecie w stanie nic z tym zrobić. Ze względu na waszą wiedzę i odwagę przeciwstawienia się temu wszystkiemu, to wy staniecie się dla nich wrogami. Bo macie niewyparzoną gębę.

Wszyscy znalezliśmy się tutaj za pośrednictwem sieci. Internet jest tą platformą która pozwoliła ogłupić większość ludzi tak jak media, odciągniąc wielu z nich od świata realnego – ale przy okazji pozwoliła ona też przekazać Dobrą Nowinę ostatnim wątpiącym i szukającym. Czas nauki jednak dobiega końca.

Czytaj dalej

Same niebiosa grzmotnęły Benedykta-Ratzingera na jego „Katolickim Woodstocku”

Zródło: Stopsyjonizmowi

 www.traditio.com/comment/com1108.htm ,24.08.2011, tlumaczenie: GREGORIUS

Przewodnia myśl homilii Benedykta-Ratzingera na Światowych Dniach Młodzieży została stłumiona przez same Niebiosa a on sam został wyciszony. W ten sposób Bóg Nieba i Ziemi ukarał „pedofilskiego papieża” zdmuchując mu z głowy jego piuskę i strącając go z tronu, niemiłosiernie siekąc go deszczem. Młodzież zabrana na „katolickim Woodstock’u” w panice i z wrzaskiem rozbiegła się przerażona. Niespotykana burza niosąca boski gniew akurat w chwili zachodu słońca uderzyła w Benedykta-Ratzingera i zamknęła mu usta, kiedy rozpoczynał swoją przewodnią homilię na Światowych Dniach Młodzieży w Madrycie 20-go sierpnia b.r.

Jest to bardzo niezwykłe zjawisko w Hiszpanii żeby w sierpniowe wieczory zrywały się burze. Kiedy Benedykt-Ratzinger rozpoczynał przemawiać, znienacka potężny wicher sztormowy uderzył w niego gwałtownie zrywając mu piuskę i symbolicznie strącając go z jego tronu. Kartki z jego homilią stały się nieczytelne wskutek całkowitego przemoczenia a jego szata nadęła się jak żagiel.

Błyskawice rozświetliły całe niebo i chlusnęły strugi rzęsistej ulewy siekącej Benedykta-Ratzingera z zapalczywością Boga Wszechmogącego. Grzmiący protest Niebiosa przesłały młodzieży, która zebrała się na wariackiej imprezie nowego pseudokościoła, wzorowanej na rozpasanym, rock’owym Woodstock Festival z 1969 roku. Protest, który spowodował paniczną ucieczkę młodzieży z krzykami przerażenia. Kiedy Benedykt-Ratzinger próbował podjąć dalej swoją homilię nastąpiło zwarcie elektryczne w systemie nagłaśniającym co uniemożliwiło mu ględzenie jego modernistycznych frazesów. Został zmuszony do rezygnacji z wygłoszenia homilii.

Dzień wcześniej gniewni demonstranci wylegli na śródmiejskie ulice Madrytu w protestach przeciw Benedyktowi-Ratzingerowi. Niektórzy mówili, że szalejące niebo było bardziej przerażające niż wirujące słońce w nieodległej Fatimie (Portugalia) w 1917 roku. Prawdopodobnie Najświętsza Panna Dziewica rzucała swe potępienie na „pedofilskiego papieża”, nawet wyraźniej niż w przesłaniu do ogromnego tłumu wiernych w nieodległej portugalskiej Fatimie.

Benedykt-Ratzinger, który całkowicie od 2001 roku odpowiada za seksualne zbrodnie kleru nowego pseudokościoła i którego podpis widnieje na licznych dokumentach uniewinniających i tolerujących „biskupów” i „księży” dokonujących gwałtów na dzieciach, ani słowem nie wspomniał o przerażających zbrodniach seksualnych i malwersacyjnych jego pseudokościoła, którego jest głową. (Niektóre informacje do tego komentarza zaczerpnięto z Agence france-Presse)

Ojcowie katolickiego portalu TRADITIO

Komentarz Stop Syjonizmowi : GREGORIUS obawia się i chyba niebezpodstawnie, że chyba Bóg Wszechmogący zniecierpliwił się błaznami i bałwanami okupującymi Stolicę Piotrową, nie biorąc jednak pod uwagę, że to illuminowani, którzy ciężko pracują by przynieść ludziom prawdziwe światło wiedzy.

Izrael rzuci pod czołgi osiemnastoletnie dziewczyny?

Stop Syjonizmowi

Źródło: www.3rm.info/14394-zawtra-izrail-pustit-pod-tanki-devochek-18-ti-let.html , 23.08.2011

Tłum. z jęz. ros. RX

Strach pomyśleć, co czynić będą młode i bez żadnego doświadczenia bojowego izraelskie dziewczęta w czasie kiedy ujrzą rój rozjuszonych i agresywnych egipskich czołgów, palestyńskich kałasznikowców i syryjskich bojowych samobójców. Interesującą informacją podzielili się dzisiaj byli pracownicy wywiadu Iranu na antenie lokalnej stacji telewizyjnej. Według nich Tel-Aviv praktycznie nie ma wątpliwości co do nieodległych w czasie działań bojowych i to na trzech frontach, a mianowicie przeciw jak zwykle Palestynie, nie mniej znajomej Syrii a także częściowo zapomnianemu Egiptowi. Naczelnymi zagadnieniami izraelskich dowódców są interesujące zagadnienia w sferze siły ludzkiej. Tak więc dowiedzcie się, że istnieje specjalny podwydział Armii Izraela pod nazwą „MASZA”. Kiedy z dziewcząt w wieku 18-24 lat nie zostanie praktycznie już nic to pójdą do boju izraelscy Arabowie-brygada Golani, 13 batalion i 2 kompania operacyjna szybkiego reagowania. Kto następny pójdzie w bój? Pytanie to mrozi serce i napawa przerażeniem, ale nie będzie to z pewnością Mossad. W chwili wtargnięcia na terytorium Izraela zjednoczonych wojsk arabskich te chwaty będą opalać się na Karaibach zliczając straty z pomocą Playstation.

Cóż, to jest właśnie ta wielka potęga „narodu wybranego”… Ma się ochotę poradzić Izraelowi, żeby powstrzymał się od gromkich oświadczeń albowiem wojna ze światem arabskim to wojna przerażająca, nawet dla potomków „wybranego przez boga narodu”.

Eminem boi się że będzie następny?

 

Zródło: Interia Muzyka

Eminem boi się wychodzić z domu – twierdzi współpracująca z raperem kompozytorka i piosenkarka Skylar Grey.

"Eminem chowa się za swoimi ochroniarzami" fot. Kevin Winter

„Eminem chowa się za swoimi ochroniarzami” fot. Kevin Winter /Getty Images/Flash Press Media

25-letnia Amerykanka, która wystąpiła u boku Eminema i Dr Dre w utworze „I Need A Doctor”, stwierdziła w rozmowie z gazetą „Daily Mirror”, że gwiazdor prowadzi samotny tryb życia i stara się nie opuszczać swojej rezydencji.

Czytaj dalej

nimrod-2

Geneza pogaństwa (część I)

 

Księga Wyjścia 20:4

Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! (5) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. (6) Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.

Zródło TheBabylonMatrix, tłumaczenie Radtrap

 

Rodzaju 10:8-12; Rodzaju 3:15; Rodzaju 11

Po Potopie świat został zaludniony na nowo przez Noego i rodzine. Ponieważ Potop nie miał możliwości zmycia grzechu, grzeszna natura ludzka znów dała o sobie znać. W tym czasie Ziemia należała do dzikich bestii. Wojna między człowiekiem a bestią była straszliwym okresem, lecz w czasie jej trwania pojawił się  Nimrod, syn Kusza, przedstawiany jako „rycerz w lśniącej zbroi”. „Wielki łowca” Nimrod uchronił ludzi od wielkich bestii. Jednak jego żądza władzy oddaliła ich również od Boga.

Przed Nimrodem w ludzkości przewodził system patriarchalny w którym rządzili mężczyzni, głowy rodziny podążające za wolą Boga i przewodzące swym plemionom. Nimrod, a dokładniej „wielki łowca  występujący przeciwko PANU”, uzurpował sobie patriarchalną władzę i koronował się na pierwszego znanego historii ludzkości króla. Teraz to człowiek miał rządzić, nie Bóg.

Wg. żydowskich podań Nimrod bał się spełnienia proroctwa o narodzinach dziecku mającego zbliżyć ludzi ponownie do Stwórcy. W celu ochrony swej władzy miał on zabić 70.000 dzieci, łudząc się że w ten sposób pozbędzie się możliwego zbawiciela. Tym przepowiedzianym dzieckiem miał być Abraham z Ur, ojciec Izraela i rodu z którego wywodził się mesjasz.

Prawdziwym motywem Nimroda było trzymanie tego dziecka z dala od władzy, dlatego wykorzystał on strach swego ludu przed dzikimi bestiami jako pretekstu do jego zjednoczenia i założenia królestwa Babel. Prezentował siebie jako zbawcę i przekonał ludzi by w nim widzieli pana Ziemi, nie w Bogu. Ustanowienie tego królestwa było początkiem Babilonu o którym czytamy w Biblii. Historycznie i symbolicznie, termin Babilon oznacza każdy zorganizowany system który zastępuje władzę Boga władzą ludzką lub demoniczną.

Czytaj dalej

Nimrod i fałszywa religia

Artykuł ten najwidoczniej tłumaczony był przez translatora, jednak postanowiłem nie bawić się w edycję bo jest on wystarczająco zrozumiały. Polecam go jako uzupełnienie tematu narodzin systemu wiary pogańskiej, historii Nimroda i tzw. Szkół Tajemnic z artykułów takich jak powyższy: Geneza pogaństwa.

Radtrap

_____________________________________________________________________________________________

Zródło: Christian Churches of God

Po potopie

Minęło wiele lat i u synów Noego pojawiło się mnóstwo dzieci, które dali także życie swoim dzieciom. Wkrótce ziemię znowu zasiedlało mnóstwo ludzi. Wszystkie ludzie, którzy przyszli w świat, byli potomkami trzech synów Noego i ich żon. (Rdz 9:19).

Czas uciekał, a liczba ludzi ciągle wzrastała. W ten czas wszystkie ludzie na ziemi mówili na jednym języku. Wyruszywszy ze wschodu, oni znaleźli w ziemi Szinear dolinę i zamieszkali tam (Rdz 11:1-2). Ludzie zaczęli budować mieszkania, spichrzy, magazyny i inne budynki. Dawniej miasta rozprzestrzeniały się po dolinie w długość. Coraz więcej i więcej rodzin sami wybierali sobie miejsce dla zamieszkania. Tak więc jak i przed potopem, ludzie woleli przesuwać się dużymi grupami.

Drzew i kamieniów na tym terytorium było mało. Pewnie ani jedno z dużych miast tak i nie byłoby zbudowane, gdyby ziemia nie dawała materiału przydatnego dla wyprodukowania wspaniałych cegł. Cegły wyprodukowali się z wilgotnej gliny, którą nakładali w formy, a potem oparzywali ich na słońcu albo na ogniu. I ludzie zaczęli wykorzystywać cegły zamiast kamieniów, a ziemną smołę zamiast wapna (Rdz 11:3). I powiedziali oni: ” Zbudujemy sobie miasto i wieżę, której wierzchołek będzie sięgał nieba, i w ten sposób uczynimy sobie znak, abyśmy się nie rozproszyli po całej ziemi ” (Rdz 11:4).

To nie nadawało się Bogu. On wiedział, że z tego, że ludzie zaczną zbierać się razem w przepełnionych budynkach, niczego dobrego nie wyjdzie. On tworzył ludzi, żeby oni mieszkali w polach, lasach, górach, koło rzek, nawet w pustynie albo na wyspach wśród morza. Poza tym ludzie, ktorzy zebrali się w masę, byli więcej skłonne do tego, żeby złamać Prawo Boże. Bóg powiedział Noemu i jego dzieciom, że ludzie powinni rozsiedlić się po wszystkiej ziemi.

Czytaj dalej

Od Hiroszimy do Fukuszimy, dokończenie zadania. Czas na ostateczny cios

Za Stop Syjonizmowi

http://www.veteranstoday.com/2011/08/18/hiroshima-to-fukushima-finishing-the-job/

Bob Nichols – 18.08.2011 tłumaczenie / skrót Ola Gordon 

(San Francisco) Dwie 10.000 lb (4.545 kg) „brudne” bomby z uranowym gazem trującym z małymi urządzeniami rozpylającymi, 6 sierpnia 1945 roku, ustawiły Japonię, Hiroszimę i Nagasaki, na drodze do zagłady.

Zespół IAEA dokonuje inspekcji Fuku – 11.05.2011

Rząd sześciu zmodyfikowanych i rozbudowanych amerykańskich reaktorów w okrętach podwodnych, zainicjowanych przez adm. Hymana Rickovera i wyprodukowanych przez amerykański General Electric (GE), zadał ostateczny cios 11 marca 2011 roku. Dzięki reaktorom atomowym zaprojektowanym przez US Navy i skonstruowanym przez GE, Japończycy umierają, Japonia już nie istnieje, a jej ziemia jest na zawsze niezdatna do zamieszkania.

Zabójcza para nuklearna wykreowana przez zniszczone Navy / GE reaktory i tysiące ton zużytych i palących się starych rdzeni reaktora, rozprzestrzeniają niewidoczną radioaktywną śmierć i choroby na cały świat.

Co więcej: reaktory atomowe przelały swoją palącą się zawartość do piwnic i są dowody na to, że stopione rdzenie reaktora nadal „reagują”, 160 dni później. Zamknięcie ich jest w większości po prostu niemożliwe. Palące się, radioaktywne bramy piekła są nadal szeroko otwarte. Wszyscy oddychajmy głęboko. Wdychajcie własne zatrute powietrze skażone Fuku.

Całkowity współczynnik dzietności [Total Fertility Rate TFR]

Najlepszą miarą wzrostu lub spadku populacji kraju jest współczynnik dzietności (TFR). Jest to, mówiąc wprost, średnia liczba dzieci rodzonych przez kobiety w okresie rozrodczym. Dwoje dzieci na kobietę to „wartość odtworzeniowa” dla jednej kobiety i jednego mężczyzny. Dwoje dzieci na kobietę oznacza, że mężczyzna i kobieta odtwarzają samych siebie, oraz następne pokolenie będzie liczebnie takie samo jak poprzednie.

Im wyższy TFR, tym większy wzrost populacji. Z drugiej strony TFR niższy od 2 oznacza, że populacja w następnym pokoleniu zmniejszy się. Eksperci nuklearni uważają, że niemożliwe jest odtworzenie czy wzrost populacji, jeśli współczynnik TFR wynosi 1,3 dzieci na kobietę. Krótko mówiąc, społeczeństwo zanika. Od sierpnia 1945 roku, zrzucenia 2 bomb z niszczącym nasienie i jajniki, trującym gazem uranowym, TFR Japonii spadło do 1,2

Skonstruowanie i użycie tzw. „bomby atomowej” odbywało się pod kontrolą Komitetu Broni Radiologicznej (RWC) amerykańskiego Departamentu Stanu. W komisji z czasów II wojny światowej zasiadali ci sami członkowie jak w czasie I wojny w Komisji Trującego Gazu. Oczywiście wykonywali te samą pracę, z tymi samymi ludźmi, ale w czasie II wojny światowej jej praca rozszerzyła się na Projekt Manhattan. Dotyczył on odkrycia zaawansowanej broni. To miało miejsce około 70 lat temu, i od tej pory prace te nigdy nie uległy ani spowolnieniu, ani zatrzymaniu.

Amerykański Departament Wojny i przywódcy amerykańskiego społeczeństwa byli zainteresowani wykorzystaniem trującego gazu, by zgładzić tych, którzy mieli być zgładzeni. W oszczędny sposób, oczywiście. W końcu to jest duża planeta.

Wykorzystanie rozpylonych cząsteczek radioaktywnych, działających na zawsze, które trują i zanieczyszczają ziemię i wszystkich ludzi w krajach docelowych i wokół nich, było ich ukochanym pomysłem.. Myśleli, że to najlepszy pomysł, jaki mieli od I wojny światowej – tak im się wydawało.

Ten brudny temat trującego gazu i jego wykorzystanie stały się przedmiotem głębokiego przemyślenia dla reszty świata. Niektóre kraje były zdecydowanie przeciwne używaniu go, inne posunęły się tak daleko, by uznać to za zbrodnie wojenne.

Było to niewygodne, co najmniej dla Komitetu Gazu Trującego, obecnie tylko bandy zbrodniarzy wojennych, zamiast szanowanych przedstawicieli społeczeństwa. Tak więc, Departament Wojny i liderzy amerykańskiego społeczeństwa w potężnym Komitecie, zmienili jego nazwę na Komitet Broni Radiologicznej. I bum, problem rozwiązany.

W ten sposób zakamuflowany kilkoma słowami, by ogłupić słabo myślących, Komitet Trującego Gazu nadal realizował swoją śmiertelną misję. Zdecydował się na dużą bombę uranową z trującym gazem do skażania całych krajów, kontroli dziko rozmnażającej się populacji i obniżenia IQ niższych klas społeczeństwa, zwłaszcza kolorowego, by nadawało się do pracy jako nisko opłacani, dyspozycyjni robotnicy, co było idealnym rozwiązaniem problemów świata.

Jim Conant, prezydent Harvard University, był takim typem mordercy z wyższych sfer, który dostarczył Projektowi Manhattan bomby uranowe zawierające trujący gaz, żeby można było rozpocząć rzeź milionów.

Dzięki ciężkiej pracy Jima w Komitecie Broni Radiologcznej, po zrzuceniu bomb, japoński współczynnik TFR gwałtownie spadł. W sierpniu 1945 roku Japonię pokryła warstwa trującego gazu uranowego i pyłu. Broń uranowa zniszczyła zdolność prokreacyjną Japończyków.

Dokończenie zadania, czas na ostateczny cios

Piątek 11 marca 2011 roku to dzień oficjalnej śmierci Japonii. Normalny okres ciąży w przypadku człowieka wynosi 270 dni. 270 dni pełnego okresu od poczęcia do narodzeń normalnego chłopca czy dziewczynki.

270-ty dzień od 11 marca to 5 grudnia 2011 roku. Przewiduję krwawy grudzień, kiedy nadzieje zwykłych ludzi na zdrowe dziecko zostaną zupełnie pogrzebane przez Fukuszimę, kiedy będą się rodzić potworne, zdeformowane lub martwe dzieci. Makabryczne żniwo martwych i nienarodzonych dzieci w łonie matki, już się rozpoczęło.

Czytaj dalej

Stanisław Krajski: Wstęp do Ksiązki „Masoneria i scjentologia”

Zródło: Polonitas

Wstęp – scjentologia jako narzędzie masonerii

Gdy pisałem książkę „Masoneria i kryzys” i poszukiwałem punktu, w którym zbiegałyby się wszystkie, najważniejsze dla przyszłości, związane z tworzeniem Nowego Wspaniałego Świata masońskie nici natrafiłem na powstałą w drugiej połowie XIX w. w Londynie organizację Golden Dawn – Hermetyczny Zakon Złotego Brzasku.

Wszystkie późniejsze organizacje masońskie, masońskie pomysły oraz inicjatywy były jakoś, w taki czy inny sposób, w tej organizacji zakorzenione.

Idąc tropem głównych inicjatyw poszedłem w książce „Masoneria i kryzys” tropem wyznaczonym przez H. G. Wellsa, a przede wszystkim A. Huxleya. Obaj powiązani był poprzez Golden Dawn z Alisteirem Crowley`em – największym satanistą wszechczasów, najgorszym, jak go nazwali dziennikarze, człowiekiem na świecie.

W trakcie zbierania materiałów do książki „Masoneria i kryzys” natrafiłem analizując początki aktywności wymienionych osób na L. Rona Hubbarda – twórcę scjentologii. Był on personalnie i programowo z nimi wszystkimi powiązany.

Każda z wymienionych osób zapoczątkowała jakiś ważny, z masońskiego punktu widzenia, element Nowego Porządku. L. Ron Hubbard, gdy przyjrzeć się późniejszej jego aktywności również reprezentuje poprzez Kościół Scjentologiczny ten Nowy Porządek i wprowadza we współczesną światową rzeczywistość ważny jego, demoniczny wymiar.

Masoneria zawsze działała poprzez dziesiątki różnorodnych organizacji. Organizacja stanowiąca jej zasadniczy trzon – masoneria sensu stricte skupiała się na sferze politycznej i gospodarczej. Powstały z inspiracji masońskiej ruch New Age upowszechnia właściwą dla masońskiej kultury i cywilizacji duchowość (nie bez powodu główny masoński periodyk, który zaczął się ukazywać na początku XX w. nosił nazwę „The New Age”). Różokrzyżowcy stanowią duchowe zaplecze dla masonów-polityków. Rotary Club czy Lions Club są przedszkolami masonerii i jej uszami i oczami „w terenie”. Komisja Trójstronna czy Klub Bildelberg stanowią polityczne i gospodarcze płaszczyzny traktowane przez masonerię jako rozsadniki i swoiste pasy transmisyjne dla właściwych masońskich centrów decyzyjnych.

Czym jest, czym może być, w organizacyjnej masońskiej mozaice scjentologia? Pełni ona, jak wszystko na to wskazuje, szereg ważnych i różnorodnych funkcji.

Po pierwsze, to jedno z ramion-odnóg masonerii, poprzez które realizuje ona swoje cele i sprawuje władzę.

Po drugie, to cenne dla masonerii narzędzie zyskiwania ważnych informacji o różnorodnym charakterze.

Po trzecie, to ważny element niszczenia chrześcijaństwa tak w duszach ludzkich jak i obszarze kultury oraz życia społecznego.

Najważniejsza jednak, jak się wydaje, jest rola jaką scjentologia spełnia w służbie samemu szatanowi. Masoneria jest w rzeczywistości ze swojej istoty, jak dowiadujemy się o tym z dokumentów Kościoła, pomocnikiem szatana na ziemi.
Masoni to tak naprawdę biedni niewolnicy szatana.

Masoni realizują plan szatana wobec świata, plan, którego realizacja polega na tym, że ludzie zajmują miejsce Boga i zachowują się „jak bogowie” tworząc świat, która ma być zarazem odzwierciedleniem i realizacją ich boskości, środowiskiem, w którym ta boskość ma być w jak najwyższym stopniu aktualizowana.

Jak wiemy szatanowi nie chodzi jednak w istocie o to, by uczynić człowieka Bogiem. Szatan pożąda boskich uprawnień dla siebie i kreując ludzi na bogów stara się jednocześnie całkowicie ich sobie podporządkować.

Stosuje w tej perspektywie różne metody – zawiera z ludźmi umowy, wikła ich w różny sposób, odbiera im wolność poprzez wpędzanie ich w pychę, wzbudzanie w nich niepohamowanej rządzy bogactwa i władzy.

Scjentologia to, jak wszystko na to wskazuje, płaszczyzna, na której człowiek i szatan zawierają umowę, w ramach której człowiek zyskuje pieniądze, władzę, informacje, a szatan otrzymuje w całkowite władanie dusze ludzkie.

Jak postaramy się to ukazać w tej książce stosowane przez scjentologów na ludziach zabiegi mają charakter magiczny, okultystyczny i prowadzą do tworzenia swoistych kanałów okultystycznych, poprzez które demony mają stały dostęp do osób poddawanych tym zabiegom. Osoby te są wiązane w sposób trwały z demonami i poddawane całkowicie ich woli. Prowadzi to do sytuacji powstania swoistej Armii Szatana – grupy osób, często bardzo wpływowych, które realizują wprost polecenia otrzymywane od demonów, które stają się bezwolnymi narzędziami w ich „rękach”.

W pewnym sensie scjentologia to zatem najbardziej przerażające i niebezpieczne i, niestety, skuteczne, narzędzie w rękach szatana, narzędzie skonstruowane przez masonerię, używane przez nią.

Kościół Scjentologiczny wraz ze wszystkimi jego licznymi przybudówkami to organizacja, za którą ewidentnie stoi masoneria, którą promuje i chroni masoneria, organizacja, która pośrednio lub wprost służy realizacji podstawowych masońskich celów.

Illuminati wykorzystują raka by trzymać nas jako zakładników

Dr Ryke Geerd Hamer odkrył, że nie tylko nowotwór, ale wszystkie choroby wywołuje szok i trauma. Pojawiły się zbiry i zagrozili mu, że jeśli nie zrezygnuje z przedstawienia wyników swoich badań, spotkają go nieprzyjemności.

Stephen Coleman (henrymakow.com) – 12.08.2011 tłumaczenie Ola Gordon

Za Stopsyjonizmowi

W 1978 roku, syn dr Hamera, Dirk, został śmiertelnie ranny w wypadku, zastrzelony przez włoskiego księcia. Dirk zmarł cztery miesiące później.

Sześć miesięcy później dr Hamera zdiagnozowano na raka jąder, który usunięto chirurgicznie.

Ponieważ dr Hamer nigdy wcześniej nie chorował, zastanawiał się, czy raka mógł wywołać nagły szok po wypadku syna. Pracował w klinice onkologicznej i miał możliwość przeprowadzania wywiadów z pacjentami cierpiącymi również na raka jąder. Zauważył, że przed ostateczną diagnozą, każdy z nich miał albo jakiś poważny konflikt, albo stracił kogoś bardzo bliskiego.

Odwiedził szpitalny dział raka jajników i rozmawiał z pacjentkami i również okazało się, że przed diagnozą choroby, straciły kogoś bardzo bliskiego. Na uniwersytecie dowiedział się, że jądra i jajniki mają takie samo pochodzenie embrionalne.

Następnie, dr Hamer zauważył, że na wynikach tomografii komputerowej mózgu, każdy pacjent z nowotworem jajników i jąder miał ciemną plamkę w tym samym miejscu. Wywnioskował, że nie tylko rak, ale wszystkie choroby wywoływane były przez niespodziewany szok i traumę. Później doszedł do wniosku, że różne przeżywane mniejsze emocje mogą gromadzić się przez lata lub nawet dekady, by objawić się w postaci choroby.

W 1981 roku włączył wyniki swoich badań do pracy doktorskiej w Uniwersytecie Tubingen, Niemcy. Po kilku dniach, w jego domu pojawiło się kilku zbirów. Zagrozili mu, że jeśli nie zrezygnuje z przedstawienia wyników swoich badań, spotkają go nieprzyjemności. Dr Hamer odmówił. Dokonał przełomowego odkrycia i udowodnił je.

Tymczasem dr Hamer i jego żona byli obiektem ciągłego nękania przez potężną włoską rodzinę Savoy, odpowiedzialną za śmierć jego syna. Dr Hamer jest pewien, że to nieustanne prześladowanie ostatecznie doprowadziło do śmierci jego żony w 1985 roku.

Kilka miesięcy później, Uniwersytet Tubingen odrzucił jego pracę doktorską bez badań czy recenzji.

Nie chcieli zaakceptować związku pomiędzy psyche i chorobą. Kilka lat później sąd nakazał uczelni sprawdzić ustalenia Hamera, lecz mimo to nigdy tego nie zrobiono.

W 1986 roku wytoczono proces sądowy przeciwko dr Hamerowi za odmowę zanegowania jego odkryć. Sąd odebrał mu licencję lekarską, nakazał mu podjąć inną pracę i zabronił mu rozmów z chorymi na nowotwór.

Mimo to pracował w niedofinansowanej klinice raka i odniósł fenomenalny sukces; spośród ponad 20.000 przypadków wyleczył 92% z nich. Dr Hamer twierdzi, że nowoczesne metody leczenia raka są okrutne, barbarzyńskie i niepotrzebne. Mówi, że gdyby znał prawdę w czasach, kiedy sam miał raka jąder, nigdy nie zgodziłby się na zabieg chirurgiczny.

Prześladowania stały się tak intensywne, że musiał uciec do Hiszpanii, gdzie pracował nadal. W końcu został aresztowany i niesprawiedliwie uwięziony. Francja dokonała na nim ekstradycji, nadal był nękany i więziony, tym razem na trzy miesiące, pod niedorzecznymi fałszywymi zarzutami.

Po wyjściu z więzienia, zaprzyjaźnił się z francuskim onkologiem, dr Claude Sabbah, uczył go co nazywa się Nowym Leczeniem Niemieckim (NGM). Dr Sabbah szybko nauczył się NGM i odnosił takie same sukcesy, jak dr Hammer. Dr Sabbah z kolei uczył wielu innych lekarzy, którzy chcieli poznać tę metodę.

Wielu żydowskich lekarzy wykorzystywało tę nową metodę w leczeniu żydowskich pacjentów, ale wobec gojowskich pacjentów nadal stosowali niebezpieczne i praktycznie bezużyteczne nowoczesne metody. Dr Hamer zaprotestował przeciwko tej hipokryzji. To dlatego żydowska społeczność uznała go za antysemitę.

Dr Hamer otrzymał oficjalne przeprosiny od rabinów za zniesławianie go. Ale etykieta ta jest nadal na wielu sponsorowanych przez illuminati witrynach, co dyskredytuje go i oczernia.

Różne osoby i grupy wykorzystują odkrycia dr Hamera i nawet nie wspominają o jego prawach autorskich. Istnieje nawet kilka grup chrześcijańskich, które naginają i przekręcają jego pracę tak, by dopasować ją do Biblii. Z raportów jakie widziałem, wywołują tyle szkód, co dobra. To dlatego, że nie poświęcili jednego dnia na przestudiowanie jego badań, żeby je w pełni zrozumieć.

Kompleks illuminati przemysłu medycznego usiłował jak tylko mógł ukryć wyniki badań dr Hamera. Ale dzięki internetowi, nie mogli zahamować szerzenia się jego metody leczenia.

„Dziękuję dr Ryke Geerd Hamerowi za jego nadzwyczajne odkrycia. One zmienią sposób w jaki postrzegamy chorobę. Gdybyśmy żyli w uczciwym świecie, dr Hamer za swoją rewolucyjną pracę dostałby Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny!” – dr nauk med. Gilbert Renaud.

Zamiast Nagrody Nobla, siedział w więzieniu. Uciekał z kraju do kraju, żeby uniknąć bezlitosnego nękania i przesladowań ze strony przemysłu medycznego. Swój wolny czas i komfort dr Hamer poświęcił na pokazanie światu prawdy.

Obecnie dr Hamer mieszka w nieznanym miejscu, w kraju, który nie ma porozumienia o ekstradycji z Niemcami.

Stephen Coleman, 54, praktykuje medycynę alternatywną w Kalifornii.

u

Amy Winehouse i Klub 27

 

Zródło: VigilantCitizen, tłumaczenie: Radtrap

Nagła śmierć Amy Winehouse była smutnym wydarzeniem a jednocześnie przyniosła nam te znane uczucie deja-vu. Jest jedną z wielu artystek i artystów którzy stracili swe życie w wieku lat 27  i to w dziwnych okolicznościach. Czy jest w tych zgonach coś więcej?’

Słynna ze swojego charakterystycznego głosu i muzycznego stylu… niesłynna ze swojego stylu życia, skandali i nadużywania używek… Amy Winehouse była klasycznym przykładem gwiazdy rocka: artystyczny geniusz połączony z tendencją do samozniszczenia. Jej wczesna śmierć, w wieku lat 27, była ostatnim składnikiem w recepcie na zostanie niezapomnianą gwiazdą. Wiecznie Młodą. Abstrahując od jej muzyki, Winehouse będzie pamiętana jako ta „żyjąca szybko i umierająca młodo” a nad jej postacią roztoczy się mistyczna aura towarzysząca tym którzy odeszli u swego szczytu. Nie zobaczymy już starzejącej się Amy, nie zobaczymy jej odchodzącej w niepamięć, nie zobaczymy jej w reklamówkach telewizyjnych dzięki którym będzie w stanie opłacić rachunki. Umierając w wieku 27 lat, zostanie zapamiętana jako ognista diva- inspirująca, szokująca, przyzywająca i odpychająca ludzi wokół niej w tym samym czasie. Co najważniejsze, umierając w wieku 27 lat stała się członkiem Klubu 27.

Czytaj dalej

O rytualnym mordzie na carskiej rodzinie

Zródło: Monaster Ujkowice

http://www.rusidea.org/?a=25071704#_ftnref167

to-jest-moja-ofiara-dla-mesjaszaW noc na 4/17 lipca 1918 roku bolszewia zamordowała w Jekaterynburgu Carską Rodzinę: Cara Mikołaja II, Carycę Aleksandrę Fiodorowną, cztery Wielkie Księżne i 14-letniego Następcę Tronu, Aleksego.

Do tej pory liczne okoliczności tej zbrodni owiane są tajemnicą, a materiały archiwalne nawet w państwach zachodnich nadal pozostają niedostępne dla naukowców.

Rytualny mord Bożego Pomazańca

Bluźnierczy, antychrześcijański duch bolszewii musiał ujawnić się również w mordzie na Carskiej Rodzinie, ponieważ w swojej decyzji zbrodniarze kierowali się nie tyle względami politycznymi, (gdyż, jak twierdzili bolszewicy: „żeby Car nie stał się ’symbolem’ dla białych”), ile religijno-symbolicznymi – zbrodnia była apoteozą rewolucji i zemstą na dynastii Romanowych. Świadczy o tym chociażby to, że wraz z Carską Rodziną bolszewicy zamordowali wszystkie schwytane osoby, spokrewnione z domem Romanowych, czyli w sumie 17 osób (wyjątek zrobili jedynie dla rodziny „bohatera” Rewolucji Lutowej – Wielkiego Księcia Cyryla Władimirowicza, który żył szczęśliwie z żoną i z synem w Finlandii do 1920 roku, a jego matka i bracia znaleźli się w Kisłowodzku, gdzie nawet chodzili do teatru wraz z bolszewickim komisarzem i zostali przez niego wypuszczeni z fałszywymi dokumentami na terytorium zajmowane przez Białą Armię, niby w charakterze delegatów w sprawach sowdepu (Rady Sowieckich Deputatów)”.

carska-rodzinaOprócz tego, nawet po oficjalnej abdykacji Monarchy, która została zresztą Carowi wydarta oszustwem i rewolucyjną przemocą (i dlatego jest uważana za nieprawomocną), Mikołaj II nadal pozostawał Pomazańcem Bożym, albowiem nikt nie był w stanie pozbawić go tej cerkiewnej godności, otrzymanej w szczególnym Sakramencie namaszczenia na Cesarza. Stąd też w Jekaterynburgu nie zamordowano bynajmniej „obywatela Romanowa”, (jak to się słyszy do dzisiaj), lecz Ostatniego Pomazańca Rosji, a samo to wydarzenie miało przełomowe znaczenie w historii całej ludzkości, niezależnie od tego, czy inne narody i sami kaci – wykonawcy tego mordu zdawali sobie z tego sprawę.

Jednakże religijni wrogowie chrześcijaństwa znakomicie rozumieli znaczenie tego aktu – jako kulminację swojej dwutysiącletniej walki przeciwko Chrystusowi i nienawistnej mu prawosławnej władzy.

Jeszcze przed rewolucją drukowali kartki noworoczne z rabinem, trzymającym ofiarnego koguta z głową Cara Mikołaja II i z podpisem po żydowsku: „To jest moja ofiara dla mesjasza”.

Czytaj dalej