Nie przyzwyczajajcie się tak do tego internetu…

… bo każda rzecz ma swój koniec, internet również. Do tej pory naszej „elycie” wystarczała tam dezinformacja i sianie kłamstw, co z kolei wyhodowało nam całą masę oszołomów czekających na wejscie do 4, 5 czy też 789 gęstości… całą masę ludzi którzy dadzą się zaczipować w nowym systemie merdając przy tym ogonem. Byle tylko pomysł ten wyszedł „z poza naszego świata”. Łykną to jak pelikany. Dzieci Nowej Ery – wspomnicie jeszcze te słowa moi drodzy. Zobaczycie jak ludzie wokół was idą w niewolę, wpadną w słodką pułapkę utopijnych mrzonek,  mimo waszych słów i ostrzeżeń, a wy nie będziecie w stanie nic z tym zrobić. Ze względu na waszą wiedzę i odwagę przeciwstawienia się temu wszystkiemu, to wy staniecie się dla nich wrogami. Bo macie niewyparzoną gębę.

Wszyscy znalezliśmy się tutaj za pośrednictwem sieci. Internet jest tą platformą która pozwoliła ogłupić większość ludzi tak jak media, odciągniąc wielu z nich od świata realnego – ale przy okazji pozwoliła ona też przekazać Dobrą Nowinę ostatnim wątpiącym i szukającym. Czas nauki jednak dobiega końca.

Czytaj dalej

Reklamy

Eminem boi się że będzie następny?

 

Zródło: Interia Muzyka

Eminem boi się wychodzić z domu – twierdzi współpracująca z raperem kompozytorka i piosenkarka Skylar Grey.

"Eminem chowa się za swoimi ochroniarzami" fot. Kevin Winter

„Eminem chowa się za swoimi ochroniarzami” fot. Kevin Winter /Getty Images/Flash Press Media

25-letnia Amerykanka, która wystąpiła u boku Eminema i Dr Dre w utworze „I Need A Doctor”, stwierdziła w rozmowie z gazetą „Daily Mirror”, że gwiazdor prowadzi samotny tryb życia i stara się nie opuszczać swojej rezydencji.

Czytaj dalej

Geneza pogaństwa (część I)

 

Księga Wyjścia 20:4

Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! (5) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. (6) Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.

Zródło TheBabylonMatrix, tłumaczenie Radtrap

 

Rodzaju 10:8-12; Rodzaju 3:15; Rodzaju 11

Po Potopie świat został zaludniony na nowo przez Noego i rodzine. Ponieważ Potop nie miał możliwości zmycia grzechu, grzeszna natura ludzka znów dała o sobie znać. W tym czasie Ziemia należała do dzikich bestii. Wojna między człowiekiem a bestią była straszliwym okresem, lecz w czasie jej trwania pojawił się  Nimrod, syn Kusza, przedstawiany jako „rycerz w lśniącej zbroi”. „Wielki łowca” Nimrod uchronił ludzi od wielkich bestii. Jednak jego żądza władzy oddaliła ich również od Boga.

Przed Nimrodem w ludzkości przewodził system patriarchalny w którym rządzili mężczyzni, głowy rodziny podążające za wolą Boga i przewodzące swym plemionom. Nimrod, a dokładniej „wielki łowca  występujący przeciwko PANU”, uzurpował sobie patriarchalną władzę i koronował się na pierwszego znanego historii ludzkości króla. Teraz to człowiek miał rządzić, nie Bóg.

Wg. żydowskich podań Nimrod bał się spełnienia proroctwa o narodzinach dziecku mającego zbliżyć ludzi ponownie do Stwórcy. W celu ochrony swej władzy miał on zabić 70.000 dzieci, łudząc się że w ten sposób pozbędzie się możliwego zbawiciela. Tym przepowiedzianym dzieckiem miał być Abraham z Ur, ojciec Izraela i rodu z którego wywodził się mesjasz.

Prawdziwym motywem Nimroda było trzymanie tego dziecka z dala od władzy, dlatego wykorzystał on strach swego ludu przed dzikimi bestiami jako pretekstu do jego zjednoczenia i założenia królestwa Babel. Prezentował siebie jako zbawcę i przekonał ludzi by w nim widzieli pana Ziemi, nie w Bogu. Ustanowienie tego królestwa było początkiem Babilonu o którym czytamy w Biblii. Historycznie i symbolicznie, termin Babilon oznacza każdy zorganizowany system który zastępuje władzę Boga władzą ludzką lub demoniczną.

Czytaj dalej

Od Hiroszimy do Fukuszimy, dokończenie zadania. Czas na ostateczny cios

Za Stop Syjonizmowi

http://www.veteranstoday.com/2011/08/18/hiroshima-to-fukushima-finishing-the-job/

Bob Nichols – 18.08.2011 tłumaczenie / skrót Ola Gordon 

(San Francisco) Dwie 10.000 lb (4.545 kg) „brudne” bomby z uranowym gazem trującym z małymi urządzeniami rozpylającymi, 6 sierpnia 1945 roku, ustawiły Japonię, Hiroszimę i Nagasaki, na drodze do zagłady.

Zespół IAEA dokonuje inspekcji Fuku – 11.05.2011

Rząd sześciu zmodyfikowanych i rozbudowanych amerykańskich reaktorów w okrętach podwodnych, zainicjowanych przez adm. Hymana Rickovera i wyprodukowanych przez amerykański General Electric (GE), zadał ostateczny cios 11 marca 2011 roku. Dzięki reaktorom atomowym zaprojektowanym przez US Navy i skonstruowanym przez GE, Japończycy umierają, Japonia już nie istnieje, a jej ziemia jest na zawsze niezdatna do zamieszkania.

Zabójcza para nuklearna wykreowana przez zniszczone Navy / GE reaktory i tysiące ton zużytych i palących się starych rdzeni reaktora, rozprzestrzeniają niewidoczną radioaktywną śmierć i choroby na cały świat.

Co więcej: reaktory atomowe przelały swoją palącą się zawartość do piwnic i są dowody na to, że stopione rdzenie reaktora nadal „reagują”, 160 dni później. Zamknięcie ich jest w większości po prostu niemożliwe. Palące się, radioaktywne bramy piekła są nadal szeroko otwarte. Wszyscy oddychajmy głęboko. Wdychajcie własne zatrute powietrze skażone Fuku.

Całkowity współczynnik dzietności [Total Fertility Rate TFR]

Najlepszą miarą wzrostu lub spadku populacji kraju jest współczynnik dzietności (TFR). Jest to, mówiąc wprost, średnia liczba dzieci rodzonych przez kobiety w okresie rozrodczym. Dwoje dzieci na kobietę to „wartość odtworzeniowa” dla jednej kobiety i jednego mężczyzny. Dwoje dzieci na kobietę oznacza, że mężczyzna i kobieta odtwarzają samych siebie, oraz następne pokolenie będzie liczebnie takie samo jak poprzednie.

Im wyższy TFR, tym większy wzrost populacji. Z drugiej strony TFR niższy od 2 oznacza, że populacja w następnym pokoleniu zmniejszy się. Eksperci nuklearni uważają, że niemożliwe jest odtworzenie czy wzrost populacji, jeśli współczynnik TFR wynosi 1,3 dzieci na kobietę. Krótko mówiąc, społeczeństwo zanika. Od sierpnia 1945 roku, zrzucenia 2 bomb z niszczącym nasienie i jajniki, trującym gazem uranowym, TFR Japonii spadło do 1,2

Skonstruowanie i użycie tzw. „bomby atomowej” odbywało się pod kontrolą Komitetu Broni Radiologicznej (RWC) amerykańskiego Departamentu Stanu. W komisji z czasów II wojny światowej zasiadali ci sami członkowie jak w czasie I wojny w Komisji Trującego Gazu. Oczywiście wykonywali te samą pracę, z tymi samymi ludźmi, ale w czasie II wojny światowej jej praca rozszerzyła się na Projekt Manhattan. Dotyczył on odkrycia zaawansowanej broni. To miało miejsce około 70 lat temu, i od tej pory prace te nigdy nie uległy ani spowolnieniu, ani zatrzymaniu.

Amerykański Departament Wojny i przywódcy amerykańskiego społeczeństwa byli zainteresowani wykorzystaniem trującego gazu, by zgładzić tych, którzy mieli być zgładzeni. W oszczędny sposób, oczywiście. W końcu to jest duża planeta.

Wykorzystanie rozpylonych cząsteczek radioaktywnych, działających na zawsze, które trują i zanieczyszczają ziemię i wszystkich ludzi w krajach docelowych i wokół nich, było ich ukochanym pomysłem.. Myśleli, że to najlepszy pomysł, jaki mieli od I wojny światowej – tak im się wydawało.

Ten brudny temat trującego gazu i jego wykorzystanie stały się przedmiotem głębokiego przemyślenia dla reszty świata. Niektóre kraje były zdecydowanie przeciwne używaniu go, inne posunęły się tak daleko, by uznać to za zbrodnie wojenne.

Było to niewygodne, co najmniej dla Komitetu Gazu Trującego, obecnie tylko bandy zbrodniarzy wojennych, zamiast szanowanych przedstawicieli społeczeństwa. Tak więc, Departament Wojny i liderzy amerykańskiego społeczeństwa w potężnym Komitecie, zmienili jego nazwę na Komitet Broni Radiologicznej. I bum, problem rozwiązany.

W ten sposób zakamuflowany kilkoma słowami, by ogłupić słabo myślących, Komitet Trującego Gazu nadal realizował swoją śmiertelną misję. Zdecydował się na dużą bombę uranową z trującym gazem do skażania całych krajów, kontroli dziko rozmnażającej się populacji i obniżenia IQ niższych klas społeczeństwa, zwłaszcza kolorowego, by nadawało się do pracy jako nisko opłacani, dyspozycyjni robotnicy, co było idealnym rozwiązaniem problemów świata.

Jim Conant, prezydent Harvard University, był takim typem mordercy z wyższych sfer, który dostarczył Projektowi Manhattan bomby uranowe zawierające trujący gaz, żeby można było rozpocząć rzeź milionów.

Dzięki ciężkiej pracy Jima w Komitecie Broni Radiologcznej, po zrzuceniu bomb, japoński współczynnik TFR gwałtownie spadł. W sierpniu 1945 roku Japonię pokryła warstwa trującego gazu uranowego i pyłu. Broń uranowa zniszczyła zdolność prokreacyjną Japończyków.

Dokończenie zadania, czas na ostateczny cios

Piątek 11 marca 2011 roku to dzień oficjalnej śmierci Japonii. Normalny okres ciąży w przypadku człowieka wynosi 270 dni. 270 dni pełnego okresu od poczęcia do narodzeń normalnego chłopca czy dziewczynki.

270-ty dzień od 11 marca to 5 grudnia 2011 roku. Przewiduję krwawy grudzień, kiedy nadzieje zwykłych ludzi na zdrowe dziecko zostaną zupełnie pogrzebane przez Fukuszimę, kiedy będą się rodzić potworne, zdeformowane lub martwe dzieci. Makabryczne żniwo martwych i nienarodzonych dzieci w łonie matki, już się rozpoczęło.

Czytaj dalej

Illuminati wykorzystują raka by trzymać nas jako zakładników

Dr Ryke Geerd Hamer odkrył, że nie tylko nowotwór, ale wszystkie choroby wywołuje szok i trauma. Pojawiły się zbiry i zagrozili mu, że jeśli nie zrezygnuje z przedstawienia wyników swoich badań, spotkają go nieprzyjemności.

Stephen Coleman (henrymakow.com) – 12.08.2011 tłumaczenie Ola Gordon

Za Stopsyjonizmowi

W 1978 roku, syn dr Hamera, Dirk, został śmiertelnie ranny w wypadku, zastrzelony przez włoskiego księcia. Dirk zmarł cztery miesiące później.

Sześć miesięcy później dr Hamera zdiagnozowano na raka jąder, który usunięto chirurgicznie.

Ponieważ dr Hamer nigdy wcześniej nie chorował, zastanawiał się, czy raka mógł wywołać nagły szok po wypadku syna. Pracował w klinice onkologicznej i miał możliwość przeprowadzania wywiadów z pacjentami cierpiącymi również na raka jąder. Zauważył, że przed ostateczną diagnozą, każdy z nich miał albo jakiś poważny konflikt, albo stracił kogoś bardzo bliskiego.

Odwiedził szpitalny dział raka jajników i rozmawiał z pacjentkami i również okazało się, że przed diagnozą choroby, straciły kogoś bardzo bliskiego. Na uniwersytecie dowiedział się, że jądra i jajniki mają takie samo pochodzenie embrionalne.

Następnie, dr Hamer zauważył, że na wynikach tomografii komputerowej mózgu, każdy pacjent z nowotworem jajników i jąder miał ciemną plamkę w tym samym miejscu. Wywnioskował, że nie tylko rak, ale wszystkie choroby wywoływane były przez niespodziewany szok i traumę. Później doszedł do wniosku, że różne przeżywane mniejsze emocje mogą gromadzić się przez lata lub nawet dekady, by objawić się w postaci choroby.

W 1981 roku włączył wyniki swoich badań do pracy doktorskiej w Uniwersytecie Tubingen, Niemcy. Po kilku dniach, w jego domu pojawiło się kilku zbirów. Zagrozili mu, że jeśli nie zrezygnuje z przedstawienia wyników swoich badań, spotkają go nieprzyjemności. Dr Hamer odmówił. Dokonał przełomowego odkrycia i udowodnił je.

Tymczasem dr Hamer i jego żona byli obiektem ciągłego nękania przez potężną włoską rodzinę Savoy, odpowiedzialną za śmierć jego syna. Dr Hamer jest pewien, że to nieustanne prześladowanie ostatecznie doprowadziło do śmierci jego żony w 1985 roku.

Kilka miesięcy później, Uniwersytet Tubingen odrzucił jego pracę doktorską bez badań czy recenzji.

Nie chcieli zaakceptować związku pomiędzy psyche i chorobą. Kilka lat później sąd nakazał uczelni sprawdzić ustalenia Hamera, lecz mimo to nigdy tego nie zrobiono.

W 1986 roku wytoczono proces sądowy przeciwko dr Hamerowi za odmowę zanegowania jego odkryć. Sąd odebrał mu licencję lekarską, nakazał mu podjąć inną pracę i zabronił mu rozmów z chorymi na nowotwór.

Mimo to pracował w niedofinansowanej klinice raka i odniósł fenomenalny sukces; spośród ponad 20.000 przypadków wyleczył 92% z nich. Dr Hamer twierdzi, że nowoczesne metody leczenia raka są okrutne, barbarzyńskie i niepotrzebne. Mówi, że gdyby znał prawdę w czasach, kiedy sam miał raka jąder, nigdy nie zgodziłby się na zabieg chirurgiczny.

Prześladowania stały się tak intensywne, że musiał uciec do Hiszpanii, gdzie pracował nadal. W końcu został aresztowany i niesprawiedliwie uwięziony. Francja dokonała na nim ekstradycji, nadal był nękany i więziony, tym razem na trzy miesiące, pod niedorzecznymi fałszywymi zarzutami.

Po wyjściu z więzienia, zaprzyjaźnił się z francuskim onkologiem, dr Claude Sabbah, uczył go co nazywa się Nowym Leczeniem Niemieckim (NGM). Dr Sabbah szybko nauczył się NGM i odnosił takie same sukcesy, jak dr Hammer. Dr Sabbah z kolei uczył wielu innych lekarzy, którzy chcieli poznać tę metodę.

Wielu żydowskich lekarzy wykorzystywało tę nową metodę w leczeniu żydowskich pacjentów, ale wobec gojowskich pacjentów nadal stosowali niebezpieczne i praktycznie bezużyteczne nowoczesne metody. Dr Hamer zaprotestował przeciwko tej hipokryzji. To dlatego żydowska społeczność uznała go za antysemitę.

Dr Hamer otrzymał oficjalne przeprosiny od rabinów za zniesławianie go. Ale etykieta ta jest nadal na wielu sponsorowanych przez illuminati witrynach, co dyskredytuje go i oczernia.

Różne osoby i grupy wykorzystują odkrycia dr Hamera i nawet nie wspominają o jego prawach autorskich. Istnieje nawet kilka grup chrześcijańskich, które naginają i przekręcają jego pracę tak, by dopasować ją do Biblii. Z raportów jakie widziałem, wywołują tyle szkód, co dobra. To dlatego, że nie poświęcili jednego dnia na przestudiowanie jego badań, żeby je w pełni zrozumieć.

Kompleks illuminati przemysłu medycznego usiłował jak tylko mógł ukryć wyniki badań dr Hamera. Ale dzięki internetowi, nie mogli zahamować szerzenia się jego metody leczenia.

„Dziękuję dr Ryke Geerd Hamerowi za jego nadzwyczajne odkrycia. One zmienią sposób w jaki postrzegamy chorobę. Gdybyśmy żyli w uczciwym świecie, dr Hamer za swoją rewolucyjną pracę dostałby Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny!” – dr nauk med. Gilbert Renaud.

Zamiast Nagrody Nobla, siedział w więzieniu. Uciekał z kraju do kraju, żeby uniknąć bezlitosnego nękania i przesladowań ze strony przemysłu medycznego. Swój wolny czas i komfort dr Hamer poświęcił na pokazanie światu prawdy.

Obecnie dr Hamer mieszka w nieznanym miejscu, w kraju, który nie ma porozumienia o ekstradycji z Niemcami.

Stephen Coleman, 54, praktykuje medycynę alternatywną w Kalifornii.

u

Amy Winehouse i Klub 27

 

Zródło: VigilantCitizen, tłumaczenie: Radtrap

Nagła śmierć Amy Winehouse była smutnym wydarzeniem a jednocześnie przyniosła nam te znane uczucie deja-vu. Jest jedną z wielu artystek i artystów którzy stracili swe życie w wieku lat 27  i to w dziwnych okolicznościach. Czy jest w tych zgonach coś więcej?’

Słynna ze swojego charakterystycznego głosu i muzycznego stylu… niesłynna ze swojego stylu życia, skandali i nadużywania używek… Amy Winehouse była klasycznym przykładem gwiazdy rocka: artystyczny geniusz połączony z tendencją do samozniszczenia. Jej wczesna śmierć, w wieku lat 27, była ostatnim składnikiem w recepcie na zostanie niezapomnianą gwiazdą. Wiecznie Młodą. Abstrahując od jej muzyki, Winehouse będzie pamiętana jako ta „żyjąca szybko i umierająca młodo” a nad jej postacią roztoczy się mistyczna aura towarzysząca tym którzy odeszli u swego szczytu. Nie zobaczymy już starzejącej się Amy, nie zobaczymy jej odchodzącej w niepamięć, nie zobaczymy jej w reklamówkach telewizyjnych dzięki którym będzie w stanie opłacić rachunki. Umierając w wieku 27 lat, zostanie zapamiętana jako ognista diva- inspirująca, szokująca, przyzywająca i odpychająca ludzi wokół niej w tym samym czasie. Co najważniejsze, umierając w wieku 27 lat stała się członkiem Klubu 27.

Czytaj dalej

O rytualnym mordzie na carskiej rodzinie

Zródło: Monaster Ujkowice

http://www.rusidea.org/?a=25071704#_ftnref167

to-jest-moja-ofiara-dla-mesjaszaW noc na 4/17 lipca 1918 roku bolszewia zamordowała w Jekaterynburgu Carską Rodzinę: Cara Mikołaja II, Carycę Aleksandrę Fiodorowną, cztery Wielkie Księżne i 14-letniego Następcę Tronu, Aleksego.

Do tej pory liczne okoliczności tej zbrodni owiane są tajemnicą, a materiały archiwalne nawet w państwach zachodnich nadal pozostają niedostępne dla naukowców.

Rytualny mord Bożego Pomazańca

Bluźnierczy, antychrześcijański duch bolszewii musiał ujawnić się również w mordzie na Carskiej Rodzinie, ponieważ w swojej decyzji zbrodniarze kierowali się nie tyle względami politycznymi, (gdyż, jak twierdzili bolszewicy: „żeby Car nie stał się ’symbolem’ dla białych”), ile religijno-symbolicznymi – zbrodnia była apoteozą rewolucji i zemstą na dynastii Romanowych. Świadczy o tym chociażby to, że wraz z Carską Rodziną bolszewicy zamordowali wszystkie schwytane osoby, spokrewnione z domem Romanowych, czyli w sumie 17 osób (wyjątek zrobili jedynie dla rodziny „bohatera” Rewolucji Lutowej – Wielkiego Księcia Cyryla Władimirowicza, który żył szczęśliwie z żoną i z synem w Finlandii do 1920 roku, a jego matka i bracia znaleźli się w Kisłowodzku, gdzie nawet chodzili do teatru wraz z bolszewickim komisarzem i zostali przez niego wypuszczeni z fałszywymi dokumentami na terytorium zajmowane przez Białą Armię, niby w charakterze delegatów w sprawach sowdepu (Rady Sowieckich Deputatów)”.

carska-rodzinaOprócz tego, nawet po oficjalnej abdykacji Monarchy, która została zresztą Carowi wydarta oszustwem i rewolucyjną przemocą (i dlatego jest uważana za nieprawomocną), Mikołaj II nadal pozostawał Pomazańcem Bożym, albowiem nikt nie był w stanie pozbawić go tej cerkiewnej godności, otrzymanej w szczególnym Sakramencie namaszczenia na Cesarza. Stąd też w Jekaterynburgu nie zamordowano bynajmniej „obywatela Romanowa”, (jak to się słyszy do dzisiaj), lecz Ostatniego Pomazańca Rosji, a samo to wydarzenie miało przełomowe znaczenie w historii całej ludzkości, niezależnie od tego, czy inne narody i sami kaci – wykonawcy tego mordu zdawali sobie z tego sprawę.

Jednakże religijni wrogowie chrześcijaństwa znakomicie rozumieli znaczenie tego aktu – jako kulminację swojej dwutysiącletniej walki przeciwko Chrystusowi i nienawistnej mu prawosławnej władzy.

Jeszcze przed rewolucją drukowali kartki noworoczne z rabinem, trzymającym ofiarnego koguta z głową Cara Mikołaja II i z podpisem po żydowsku: „To jest moja ofiara dla mesjasza”.

Czytaj dalej

Elektroniczny tatuaż RFID

Zródło: Prisonplanet.pl

James Gallagher, BBC News, Wielka Brytania, 2011-08-12
Nauka i technologia

„Elektroniczny tatuaż” zwiastuje rewolucję w sposobie w jaki pacjenci będą monitorowani oraz stanowi przełom w grach komputerowych, twierdzą amerykańscy naukowcy.

Według czasopisma Science naukowcy użyli urządzeń, które są cieńsze od ludzkiego włosa, do monitorowania pracy serca i mózgu. Czujnik przyczepia się do ludzkiej skóry tak jak tymczasowy tatuaż. Może on poruszać się, marszczyć i rozciągać bez zerwania.

Naukowcy mają nadzieję, zastąpić obecnie stosowane w szpitalach nieporęczne urządzenia. Masa kabli, przewodów, powlekanych żelem elementów i systemów monitorujących są aktualnie potrzebne do śledzenia czynności życiowych pacjenta. Naukowcy twierdzą, że może to być „uciążliwe”, w przypadku pacjentów z chorobami serca, którzy są zmuszeni do noszenia urządzeń monitorujących przez miesiąc „w celu uchwycenia anormalnych, jednocześnie rzadkich zdarzeń sercowych”.

Ogniwa słoneczne.

W tatuażu, wszystkie części elektroniczne zbudowane są z falistych, wężowego kształtu elementów, co oznacza że mogą one wytrzymać wpływ rozciągania i ściskania. Istnieją również małe ogniwa słoneczne, które mogą generować energię lub pozyskiwać ją z promieniowania elektromagnetycznego.

Urządzenie jest małe, mniejsze niż 50 mikrometrów – mniejsze niż średnica ludzkiego włosa. Czujnik montowany jest na arkuszu z tworzywa sztucznego, i jest przymocowywany do ciała podobnie jak tymczasowy tatuaż, za pomocą pędzla z wodą. Przykleja się go ze względu na słabe siły przyciągania pomiędzy skórą a warstwą poliestru u podstawy czujnika.

W badaniach, tatuaż był stosowany do pomiaru aktywności elektrycznej w nodze, sercu i mózgu. Okazało się, że „dane zgadzają się bardzo dobrze” z tymi, które zostały pobrane przy użyciu tradycyjnych metod.”

Naukowcy uważają, że technologia ta może być stosowana jako alternatywa dla tradycyjnych przewodów i kabli. Mniejsze, mniej inwazyjne, czujniki mogą być szczególnie przydatne do monitorowania wcześniaków lub do badania pacjentów z bezdechem sennym bez konieczności montowania u nich przewodów na całą noc, twierdzą naukowcy.

Prof Todd Coleman z Uniwersytetu Illinois, powiedział: „Jeśli chcemy zrozumieć funkcjonowanie mózgu w naturalnym środowisku, to wyklucza to badania w laboratorium. „Najlepszym sposobem na to jest zapis sygnałów nerwowych w naturalnym otoczeniu, poprzez  urządzenia, które są niewidoczne dla użytkownika.” Urządzenie to było noszone przez 24 godziny bez utraty funkcji lub podrażnienia skóry. Istnieją jednak problemy z długoterminowym wykorzystaniem, ponieważ skóra stale wytwarza nowe komórki. Te na powierzchni obumierają i złuszczają się co powoduje iż czujnik musiałyby być nakładany co najmniej raz na dwa tygodnie.

Ci ludzie raczej nie poparli by stwierdzenia, że elektroniczny tatuaż „może zrewolucjonizować” cokolwiek.

Elektroniczna skóra.

Gdy tatuaż został podłączony do gardła, był w stanie wykryć różnice takich słów jak góra, dół, lewo, w prawo, idź i stop. Naukowcy zdołali wykorzystać to do sterowania prostych gier komputerowych.

John Rogers, profesor inżynierii materiałowej i inżynierii na University of Illinois, powiedział: „Naszym celem było opracowanie technologii elektronicznej, która mogłyby integrować się ze skórą w sposób, który jest niewidoczny dla użytkownika. Ta technologia zaciera różnice pomiędzy elektroniką i biologią”.

Prof Zhenqiang Ma, inżynier technik elektrycznych i komputerowych z University of Wisconsin, twierdzi, że technologia może rozwiązać problemy dużej masy czujników. „Elektroniczna skóra pomoże rozwiązać te problemy i umożliwi prostsze, bardziej niezawodne i niezakłócone monitorowanie. Podczas demonstracji urządzenie to okazało się opłacalne i tanie, co znacznie ułatwi praktyczne kliniczne zastosowanie elektronicznej skóry.”

Link do oryginalnego artykułu: LINK

Poniżej prezentujemy wywiad z Aaronem Russo, który opowiada m.in. o planach wprowadzenia implantacyjnych czipów, wszczepianych wszystkim obywatelom świata. LINK DO WYWIADU.



Czytaj dalej: Jadalne radio identyfikacyjne czipy RFID.
Czytaj dalej: Chip zapisujący wspomnienia pozwala na ich transfer do drugiego mózgu.
Czytaj dalej: Nanotechnologia, genetyka, informatyka w perspektywie do 2025 r. Raport NBIC.
Czytaj dalej: Umysł nie posiada zapory. Wstęp do wojny technotronicznej.

Chłoptasie Benedykta

Stop Syjonizmowi

19.12.2010 r. źródło: www.traditioninaction.org/RevolutionPhotos/A397rPrettyBoys.html

Tłumaczenie z jęz. ang. GREGORIUS

Jako formę rekreacji w czasie pracowitego harmonogramu zajęć, Benedykt XVI wybrał odpoczynek przez oglądanie niebezpiecznych figur akrobatycznych w wykonaniu młodzieńczych, męskich ciał. Było to przedstawienie zespołu akrobatycznego Pellegrini Brothers, sławnych włoskich akrobatów, którzy występowali przed papieżem w środę 15.12.2010 r. w Watykańskiej sali Pawła VI. Jako część przedstawienia było zrzucenie przez akrobatów koszul przed papieżem a następnie zaprezentowanie akrobacji w stylu topless. Kiedy już krótkie przedstawienie zakończyło się, miał miejsce następny pokaz mięśni ku ogólnej uciesze rzymskich prałatów i papieża., którzy swój zachwyt wyrazili owacją na stojąco.

Ten pokaz ciał był także przyjęty z rzucającą się w oczy ekscytacją zakonnic, zarówno starych, jak i młodych, obecnych na przedstawieniu w watykańskiej sali Pawła VI. Nie zapominajmy o drobnym szczególe, mianowicie o tym, że członkowie zespołu Pellegrini Brothers co najmniej darzą sympatią homoseksualizm, skoro w lipcu 2008 r. występowali w Barcelona Gay Circus (Proszę obejrzeć zdjęcia plakatów dołączone do artykułu).

Celem tego trzydniowego przedstawienia była niewątpliwie promocja homoseksualizmu, jak oświadczył dyrektor imprezy Genis Matabosch. Przedstawienie Pellegrini Brothers miało w tym wypadku na celu wsparcie tej promocji. Bez najmniejszych wątpliwości rok 2010 kończy się zalewem moralnych katastrof. Przy końcu listopada 2010 r. poinformowano nas, że papież przekroczył granicę co do kwestii używania prezerwatyw, wyjawiając współautorowi książki Light of the World (Światło świata), że używanie prezerwatyw może być moralnie uzasadnione w przypadku męskich prostytutek. Teraz zezwala on na nieprzyzwoite eksponowanie w Watykanie męskich torsów.

Wygląda na to, że katolickie poczucie moralności już nie istnieje na samym szczycie Kościoła. Tego rodzaju zdarzenia przywodzą na myśl słowa Naszej Pani z La Salette, ostrzegające nas, że Rzym stanie się siedzibą Antychrysta.