litery

Analfabetyzm wtórny – kula u nogi polskiego społeczeństwa


ithink.pl

Analfabetyzm to nic innego jak brak umiejętności czytania i/lub pisania. Problem formalnie nieistniejący w krajach rozwiniętych (dotyczy zaledwie 0,5% ludności). Jednak już tzw. analfabetyzm wtórny (in. funkcjonalny), czyli praktyczna niezdolność posługiwania się słowem pisanym (brak zrozumienia treści najprostszych instrukcji, brak umiejętności wypełnienia najprostszych formularzy) to problem, który w bogatych krajach obejmuje nawet 50% mieszkańców. Niewiarygodne?

 Słuszność tego stwierdzenia można sprawdzić idąc do najbliższego urzędu np. skarbowego. Najprostsze formularze, do których dołącza się nawet wzory wypełniania, sprawiają Polakom gigantyczne problemy. A zmora uczniów, czyli tzw. czytanie ze zrozumieniem nabiera ogromnego znaczenia, zwłaszcza przy czytaniu wszelkiego rodzaju umów czy instrukcji; niestety większość Polaków, akurat opuszczała lekcje polskiego z tego rodzaju ćwiczeniami.W czym tkwi zagadka, że ludzie pozornie dobrze wykształceni, nie są w stanie efektywnie funkcjonować w życiu społecznym? Dlaczego najprostsze czynności w banku czy urzędzie urastają w ich oczach do rangi przedsięwzięć pochłaniających koszmarne ilości sił i środków?

Jedni mogą stwierdzić, że winę za to wszystko ponosi polskie, źle funkcjonujące szkolnictwo. Można nawet przyznać temu stwierdzeniu rację, ale tylko w pewnym stopniu. Owszem, polski system edukacji lekko kuleje, pozostając w tyle za naszymi unijnymi towarzyszami. Metody nauczania (zwłaszcza w szkołach podstawowych), są przestarzałe i jak widać mało owocne. Potencjał umysłowy dzieci i młodzieży nie jest w pełni wykorzystywany, brakuje miejsca dla osób myślących inaczej niż inni. Sztywne ramy programu w szkołach, nie zachęcają uczniów do poszerzania swojej wiedzy, nie stawiają przed nimi pytań wymagających myślenia alternatywnego. Jednym słowem kreatywność i twórczość to cechy, których polskie dzieci w szkole raczej nie rozwiną. I tu tkwi fenomen polskiego systemu nauczania- w szkołach nie uczy się samodzielnego zdobywania wiedzy, nie zachęca się do poszukiwań, ale na studiach się tego wymaga! Studenci pierwszych roczników są w zasadzie rzucani na głęboką wodę, muszą bardzo szybko zmienić swój tok myślenia, nauczyć się samodzielności w zdobywaniu potrzebnej wiedzy. Już na studiach widać pierwsze objawy analfabetyzmu wtórnego.

Odpowiedzialnością za istnienie analfabetyzmu funkcjonalnego w Polsce, nie możemy obarczać jedynie naszego szkolnictwa. Winę należy zauważyć również w postępującej biurokratyzacji naszego życia. Poczynając od coraz większej ilości dokumentów, formularzy, załączników, aż po rodzenie się coraz to nowszych instytucji, o których właściwościach i rolach nie mamy pojęcia. Ludzie się po prostu w tym wszystkim gubią. Idąc do urzędu można się poczuć jak w jakimś koszmarnym, niekończącym się śnie. Ludzie nie rozumieją sensu wypełniania tysięcy druczków, a co gorsza nikt im w tym nie chce pomóc. Okazjonalne akcje urzędów, w czasie, których pomaga się obywatelom (zwłaszcza ludziom starszym) w wypełnieniu np. PIT-ów, należą do rzadkości i w związku z tym, nie przynoszą pożądanych efektów.

Kolejnego winowajcy rozprzestrzeniania się analfabetyzmu wtórnego, można dopatrywać w słabnącej popularności książek i „uwspółcześnianiu” języka polskiego. Książek czytamy zdecydowanie za mało (średnio na jednego dorosłego Polaka przypada 0,5 książki rocznie). Rządowe akcje w stylu „Poczytaj mi mamo” działają, ale nie w takiej skali jakby sobie można było tego życzyć. Plusem jest pojawienie się darmowych gazet na ulicach większych miast, przynajmniej przez kilkanaście minut dziennie ludzie mają styk ze słowem pisanym. Jeśli chodzi o mniejsze miasta i wioski, postępująca likwidacja większości bibliotek mówi sama za siebie.

Rozwój języka polskiego, to oczywiście proces naturalny (nie jest to w końcu język martwy), powstają nowe słowa, nowe związki frazeologiczne. Jednak jest także druga strona medalu, mianowicie dzięki rozpowszechnieniu Internetu, zaczął funkcjonować swoisty slang, który ludzie uparcie przenoszą również poza sieć. Używanie skrótów, spolszczanie angielskich wyrazów- tak mówi polska ulica. Nie to jest jednak najgorsze. Ludzie coraz częściej popełniają błędy językowe, które stają się po pewnym czasie obowiązującą i poprawną (!) formą (np. poszłem zamiast poszedłem). Z tym rząd nie walczy, brakuje akcji „Mów poprawnie” albo „Szanuj swój język”. Dla osoby oczytanej rozmowa, zwłaszcza z młodymi ludźmi, staje się trudna. Ludzie zamiast poprawiać cudze błędy, chłoną je i przyjmują jako obowiązującą formę.

Społeczeństwo polskie nie jest zacofane, coraz więcej z nas kontynuuje swoją naukę w szkołach wyższych, na popularności zyskują różnego rodzaju kursy i szkolenia, rozwijamy się i przede wszystkim chcemy się rozwijać. W tym wszystkim brakuje tylko wkładu naszych przedstawicieli politycznych. Problem analfabetyzmu funkcjonalnego nie jest przez nich dostrzegany, a w związku z tym, żadne środki przeciwdziałające temu zjawisku nie są podejmowane. Być może sęk w tym, że problem ten dotyczy również części naszych polityków, a do własnych słabości i błędów jest się przyznać najtrudniej.

Kasia Henn

_________________________________________________________________________________________

Protokoły mędrców Syjonu, wykład V

§ 11. Doniosłość inicjatywy osobistej

Nie ma nic równie niebezpiecznego, jak inicjatywa osobista. Jeżeli jest genialna, wówczas może dokazać więcej, niż miliony ludzi, wśród których zasialiśmy waśń. Musimy tak pokierować wychowaniem społeczeństwa gojów, żeby wobec każdej sprawy wymagającej inicjatywy, opuszczali ręce w bezradnej czynności. Natężenie, wypływające ze swobody działania, w starciu ze swobodą inną, wyczerpuje siły. Jest to źródło poważnych wstrząśnień moralnych, rozczarowań, niepowodzeń.

Zobacz też

Australijski adept opisuje satanistyczną sieć

11 comments on “Analfabetyzm wtórny – kula u nogi polskiego społeczeństwa

  1. a jak myslicie czego to jest wina co?

    dzieciaczki 12 h dziennie grają w te kretyńskie otumaniające gry komputerowe, które mają według satanistów uczyć nienawiści do drugiego człowieka i znieczulicy a zarazem nieprzystosowania do życia w społeczeństwie / druga strona medalu jest taka, że już nikt nie czyta książek dzięki telewizji i komputerowi bo lepiej pooglądać migające oczojebne reklamy i „akcję” na filmie niż pomyśleć i pierdolnąć się w głupi łeb i zacząć czytać książki o konspiracji żydowskiej. No i na dokładkę jeszcze kilka szczepionek z rtęcią i aluminium + leki mózgojebne + radiacja która niszczy tarczycę a jak zniszczy tarczycę i nasyci ją jodem radioaktywnym to w tym momencie następuje coś w rodzaju eutanazji umysłowej w ciele nic nie spodziewającego się Goja!!!!

    to jest po prostu analfabetyzm umysłowy i nic innego, ludzie mają obumarły mózg od chemii i ja znam wielu idiotów, którzy nie potrafią wypisac dokumentu i trzeba im wszystko tłumaczyć i bardzo często się mylą i mają zaniki pamięci w drobnych sprawach – przecież to widoczny efekt trucizn w żywności

    a ci drudzy idioci – tzw uzyteczni intelektualiści, którzy zostali wykształceni w jednym kierunku życiowym – aby objąć posadkę urzędnika państwowego to już w ogóle nic nie potrafią, ponieważ system edukacji ma uczyć tylko konkretnych zawodów aby Goj nie był wszechstronny i mógł z łatwośćią poddać się manipulacji

    Ludzie już nie potrafi.ą się skupić na najdrobniejszej rzeczy – widać to w statystykach BLOGA – JAK WEJDZIESZ W USTAWIENIA TO WIDZISZ ILE OSÓB KLIKNEŁO „POKAŻ WIĘCEJ” W ARTYKULE I BĘDZIESZ WIEDZIAŁ, ŻE TO 1 % ODWIEDZAJĄCYCH TWOJEGO BLOGA i licznik statystyk jest mylący bo większość wchodzi a potem odrazu wyłącza stronę bo tak im rozkazuje zakodowana blokada umysłowa na wiedzę

    – NIE uzywaj pasty do zębów z fluorem – zamiast pasty fluoryzowanej idz do apteki i zamów pastę o nazwie „ZIAJA SZAŁWIOWA – bez fluoru” – kosztuje ona 6 zł i od razu zamów 10 sztuk aby ci starczyło na 3 miesiące do pół roku w zależności od tego jak często myjesz zęby. Co więcej NIE myj zębów po każdym posiłku tak jak ci Wielki Brat w TV mówi tylko myj zęby maksymalnie 3 razy dziennie, a nawet możesz raz dziennie bo inaczej od tarcia zwyczajnie psujesz sobie szkliwo, jeżeli myjesz to delikatnie myj i 1 minuta szczotkowania wystarczy. Używając pasty bez fluoru zobaczysz różnicę i odczujesz ulgę, że już nie musisz co kilka miesięcy do dentysty latać bo masz kolejną dziurę i twoje zęby staną się bielsze bo nie będzie psuć naturalnego szkliwa fluorem

    – swoje zęby lecz tylko u prywatnych dentystów w ich domowych gabinetach, ponieważ jeżeli pójdziesz publicznie to jest ryzyko, że włożą ci plombę amalgatową – czyli z rtęcią, ma ona kolor metaliczny, innymi słowy żelazny i przez zmiany temperatury pijąc raz ciepłe a raz zimne napoje boli ciebie ząb w którym masz tę plombę, bo rtęć jest metalem i może się delikatnie rozszerzać a potem wracać do swojego poprzedniego stanu w zależności od temperatury

    – Następna sprawa to NIE WOLNO ci pozwolić jako rodzicowi aby swojemu dziecku dać fluoryzować zęby – FLUOR jest substancją, która jest właściwie trucizną a „AszkeNAZIŚCI” stosowali go na więźniach obozów koncentracyjnych aby spowodować u nich uległość i podatność na manipulację jak również zwyczajne upośledzenie umuysłowe połączone z biernością

    – NIE wolno pić wody fluoryzowanej, w każdym mieście do wody jest dodawany FLUOR – substancja kompletnie niepotrzebna tak jak chlor ale dodają obie te trucizny do wody aby sprawować kontrolę nad waszymi umysłami i otwierając wodę w kranie można poczuć czysty chlor + fluor którego nie czujesz / tak więc jedz do lasu i poszukaj źródełka wody i czerp wodę z takiego ujścia leśnego, w którym wodę możesz zbadać dla pewności w laboratorium a wydasz na to marne grosze w porównaniu do tego jak bardzo uszkadzasz mózg Fluorem

    – Kolejna rzec to w ogóle nie jedz słodyczy ponieważ NIE potrzebujesz słodyczy do życia i cukru, który jest często zastępowany ASPARTAMEM w żywności – tak więc substancja Aspartam jest kolejną wykorzystywaną do kontroli populacji i znajdziesz ją prawie w każdym produkcie – jego oznaczenie chemiczne to E951 a producenci od niedawna mogą w ogóle NIE pisać liście składników danego produktu o aspartamie i zamiast informacji o nim mogą napisać, że dodali do snickersa „Słodziki” lub w ogóle nie wspominać o tym. Nawet prawdopodobnie do cukru dodawany jest aspartam,tak więc kupując cukier nie masz tam 100 % cukru tylko również aspartam

    lista najpopularniejszych produktów do których dodają Aspartam:

    – Coca-Cola – śmiertelnie groźna
    – wody zbyszko, nestle, nawet żywiec smakowa i tzw grappa – generalnie w każdej wodzie z dodatkiem smaków, jak również w niektórych bezsmakowych – dlatego najlepiej jakbyś pił wodę czysto mineralną i to nie butelkowaną tylko ze źródełka leśnego
    – w każdej gumie do żucia
    – w każdym „słodkim” produkcie tak więc nie jedzcie słodyczy
    – i wielu innych produktach o których tutaj nie wspomniałem – wystarczy, że pójdziecie do marketu i przejrzycie półki sklepowe

    – następne substancje do Acesfulam – dodawany również bardzo chętnie i glutaminian sodu i wiele innych, które zaczynają się na „E” i nie tylko

    -nie Pij Alkoholu bo zwyczajnie są do niego dodawane trucizny a prawdziwy skład jest ukrywany tak jak skład szczepionek i papierosów. Ja tylko mogę doradzić aby nie pić alkoholu, który najbardziej reklamują – czyli tych pospolitych wódek i piwa, bo w takim trunku to na pewno jest jakiś extra dodatek

    – Nie pal papierosów – wszelkie możliwe trucizny począwszy od tlenku węgla skończywszy na cyjanowodorze – tak więc jak chcesz palić papierosy to tylko kupuj tytoń bezpośrednio od sprawdzonych handlarzy na kilogramy a nie paczuszkę ze sklepowych pólek z oznaczeniem UE – bo dzięki temu zaoszczędzisz majątek a po drugie to jedyną trucizną to będzie naturalnie wydzielający się tlenek węgla w reakcji spalania węgla zawartego w tytoniu jako roślinie i zaoszczędzisz sobie tysięcy innych trucizn / tak więc polecam tytoń kupować kilogramami

    i ja tak mogę wymieniać godzinami i pisać o różnych produktach, ja na przykład odkąd przestałem używać tych używek schudłem 15 kg i czuję się znacznie lepiej co więcej również nie piję herbaty i kawy – które tak samo jak coca-cola są truciznami a kawa niszczy naszą pompkę czyli serce i powoduje arytmię serca – zamiast herbaty czarnej używaj zielonej albo jakiejś innej egzotycznej

    • każdy sadzi po sobie widać sam masz takie problemy skoro tak ci to u innych przeszkadza a na zachodzie takie wielkie czytelnictwo i 50 % analfabetów cos ci się nie klei artykuł

  2. i o to chodzi,ludzie systematycznie stają się coraz bardziej zidiociali nie zdając sobie z tego sprawy, globalny eugeniczny eksperyment / moim jedynym jedzeniem jest chleb + jajka na sniadanie i woda niegazowana mineralna / na obiad ziemniaki i kotlet a na kolacje to samo co na sniadanie i nic wiecej nie jem a czuje się bardzo dobrze

  3. Gallussie dziekuje Ci za rady. Napewbo z nich skozystam… i juz teraz moge powiedziec, ze ze chyba nie bedzie latwo poniewaz jak to pisze ti czuje cos w rodzaju uzalerznienia od nie ktorych produktow ktore tu podales… podejrzewam ze to pietno reklam tych produktow badz chemiczne zwiazki w nich zawarte… anyway dzirkuje bo czuje ze masz racje… narazie i pozdrawaiam…

  4. p.s. ciesze sie ze jestem w tym jednym procencie stu procentowych czytelnikow tego bloga… ;) hehe, faktycznie mlodzi dzis jak wdza dluzszy text niz hasli reklamowe to juz daja sobie spokoj z czytaniem a co do piero ze zrozumieniem… przykre ale prawdziwe.

  5. Ja sie tam za bardzo nie znam ale fakty sa takie:

    Michas 1-4. Mama biega z Michasiem do lekarza non stop, kazde kaszlniecie – natybiotyk…Michas choruje,ma alergie, wiecznie cos mu dolega.
    Michas 5-8.. inny adres, do lekarza daleko. Michac wciaz kaszle i kicha.. ale jakby coraz mniej
    Michas 9-17.. Michas wciaz ma objawy alergii, choruje rzadko, swiruje czasem zeby dostac zwolnienie. Czasem bierze antybiotyki i czasem choruje.
    Michas 18-40, Michas wyprowadza sie od rodzicow. Nie ma czasu na chorowanie, jak kichnie bierze garsc witamin, ew. aspiryne, zapija seta wodki i idzie do pracy. Od 20 lat Michas byl chory moze ze 2 razy. Od kiedy przestal pic i palic nawet pylki go nie wzruszaja. Minela alergia.

    40 lat zycia zajelo Michasiowi by po prostu zaczac byc w 100% zdrowym tak jak Bog go uczynil.

    I to by bylo na tyle

  6. Tak tak gry są tworzone przez satanistów i wszystkie są ble…. w ogóle grałeś w jakieś gry ?
    Fluor jest szkodliwy w większych ilościach…a w paście są jego śladowe ilości. Nie ma też jak obrażać innych, wyzywać od głupich a samemu używać pierdolenia i tym podobnych słów.

  7. Nie szkodzi że mało, fluor się gromadzi.

    Fluor jest niepotrzebny gdyż:

    Dzieci mogą mieć zęby w idealnym stanie bez spożywania fluoru.
    Korzystniejsze jest miejscowe, a nie ogólne stosowanie środków zawierających fluor.
    Większość krajów Europy Wschodniej odrzuciła fluorowanie wody pitnej.
    Gdyby fluor był potrzebny młodemu organizmowi, znajdowałby się w mleku matki w dużej ilości, tymczasem jest go jedynie 0,01ppm czyli 100x mniej niż wodzie fluorowanej.
    Dzieci zamieszkujące obszary nie objęte programem fluorowania wody pitnej, otrzymują wystarczający poziom fluoru z pożywienia.

    Fluor jest niebezpieczny gdyż:

    Gromadząc się w kościach zwiększa ich kruchość i podatność na złamania.
    Gromadząc się w szyszynce zmniejsza produkcję melatoniny.
    przedawkowanie fluoru powoduje fluorozę,
    Istnieją podejrzenia, że ma związek ze zwiększeniem zapadalności na osteoporozę.
    Zwiększenie stężenia fluoru w wodzie powyżej 1ppm powoduje zwiększenie wchłaniania ołowiu i aluminium przez mózg!
    Mieszkańcy krajów, w których stężenie fluoru w wodzie jest większe niż 3ppm są mniej płodni.
    Powoduje wzrost agresji wśród dzieci.
    Ma bardzo niewielkie zastosowanie w terapii

    http://www.eioba.pl/a/1msw/szkodliwe-dzialanie-fluoru

  8. Cześć,
    Fajny blog. Jednak chciałem tutaj zwrócić uwagę, że analfabetyzm wtórny i analfabetyzm funkcjonalny, to zupełnie inne rzeczy.

Możliwość komentowania jest wyłączona.