Matematyka piętnastkowa – Dr Franc Zalewski, MaTma Kwiat Życia

 

 

Odkrycie Polskiego Naukowca. Dr Franc Zalewski opowiada o Korzeniach Matematyki Dziesiętnej. Sięgają one około 2700 lat p.n.e. Wtedy matematyka dziesiętna została jednocześnie wprowadzona w Egipcie i Sumerze. Wcześniejsza matematyka jaką stosowano opierała się na liczbie 15. Dr. Zalewski opowiada o tym na Referacie w Gimnazjum im. Jana Pawła II, w Zębie. Według niego matematyka piętnastkowa jest uniwersalna, i tłumaczy zagadnienia które matematyka obecnie stosowana zostawia otwarte.

 

Reklamy

O czym jest Zohar? (lekcja nr 3 i 4)

 

O czym jest Zohar? Czy ludzie szukający sensu życia mogą znaleźć w nim jakieś konkretne odpowiedzi na nurtujące ich pytania? Co się stanie gdy porównamy tezy zniesławionego w wielu kręgach Zoharu z naszym dotychczasowym systemem przekonań?

Chociaż nie należy spodziewać się wyjaśnienia wszelkich wątpliwości w jednym tylko źródle, co oczywiście automatycznie skreśla wszelkie odmiany fanatyzmu, to w przypadku Zoharu wielu czytelników odkrywa, że właśnie zapoznali się z dużym i ważnym fragmentem większej całości.

Propagatorzy Zoharu twierdzą, że został on specjalnie napisany z myślą o obecnym pokoleniu ludzi. W czasie kiedy był spisywany (kiedy dokładnie to było, jest wciąż tematem spornym), ludzkość nie była gotowa na zawarte w nim wskazówki. Dzisiaj wszyscy znajdujemy się na progu historii – oto więc nastało nasze historyczne teraz albo nigdy.

 

 

O czym jest Zohar? (lekcja nr 1 i 2)

 

Księga Blasku, czyli najsłynniejsza księga kabalistyczna. Czym jest Zohar – czy jest to wzbogacające duchowo źródło wiedzy na temat Stworzenia, czy też narzędzie używane przez okultystyczne tajne stowarzyszenia w ich niecnych knowaniach? Czy jedno musi wykluczać drugie? Czy narzędzie zawsze jest winne czynów swojego użytkownika?

Żeby zrozumieć język symboli najpierw trzeba zdać sobie sprawę, że mamy do czynienia z symbolami, nie zaś z dosłowną relacją.

Aby uzyskać prawdziwą wiedzę, najpierw trzeba wyzbyć się ograniczającego strachu i wątpliwości.

 

Dobro i zło dla Iluminatów (część 2)

 

Wszystko musi mieć swój powód. Każde działanie powinno mieć sens i prowadzić do czegoś konstruktywnego, zaś to co nie ma sensu musi przeminąć.

Jeśli stworzony na podobieństwo Boga człowiek ma być w tak łatwy sposób zamieniony w niewolnika tysięcy różnych fantastycznych idei, tym samym zgadzając się na dalszą okupację Kananejczyków w Ziemi Obiecanej, to najwyraźniej jest to sprawiedliwe, zaś Stworzenie było błędem od samego początku. Jeśli coś nie działa, to po co to dalej trzymać i przeklinać jak zacinający się gadżet kupiony po promocji.

Czytaj dalej

Dobro i zło dla Iluminatów (część 1)

 

Jam jest Pan, Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli…

Treści pierwszego przykazania nie rozumiałem od pierwszego dnia, gdy tylko usłyszałem je na katechezie w szkole. Prawdopodobnie usłyszałem je wcześniej w domu rodzinnym, ale kto by pamiętał wszystko jako mały dzieciak. Faktycznie, dodatek w stylu „nie będziesz miał innych bogów przede mną” wydaje się już bardziej logiczny, mimo to wiele osób musiało w którymś momencie zacząć się zastanawiać, dlaczego 10 przykazań zaczyna się właśnie w taki, a nie inny sposób.

Czytaj dalej

Co ma wspólnego z religią halucynogenna akacja ?

 

Źródło: collective-evolution.com (fragmenty), tłum. Radtrap

Na podstawie: The Egyptians Had Their Own Version Of Ayahuasca They Called “The Tree Of Life”

Duchowość odgrywała dużą rolę w życiu Egipcjan, co widać na hieroglifach pozostawionych przez nich na ścianach grobowców, oraz we fragmentach odkrywanych papirusów. W tym zapomnianym języku odkrywamy też liczne odniesienia do drzewa życia. Jestem pewien, że wielu z was wie o czym mówię, a mianowicie o roślinie Acacia Nilotica. Jest to drzewo darzone przez dawnych Egipcjan czcią i powszechnie spotykane wzdłuż rzeki Nil.

Acacia Nilotica zawiera Dimetyltryptaminę, czyli DMT. DMT jest częstym tematem artykułów na Collective Evolution, zachęcam do zapoznania się z materiałami na temat doświadczeń wynikających z używania DMT. Jest to ta sama substancja używana w rytuałach szamańskich w Amazonii, zawarta w ich napoju Ajahuasca. Idea wg której DMT może pogłębić ludzkie doświadczenie na Ziemi, oraz że posiada ona wiele właściwości leczniczych (zarówno dla zdrowia fizycznego jak i psychicznego), zatacza coraz szersze kręgi. Jestem zdania, że znajdujemy się na początku wędrówki którą kiedyś podążało wiele cywilizacji przed nami, wliczając w to Egipcjan.

Czytaj dalej

Samochód wjechał wczoraj w demonstrantów w Charlottesville (astrologiczne przypadki)

 

Źródło: interia.pl

G​ubernator amerykańskiego stanu Wirginia ogłosił stan nadzwyczajny w mieście Charlottesville. To reakcja na starcia, do jakich doszło pomiędzy białymi nacjonalistami oraz ich przeciwnikami. Na zatłoczonych ulicach doszło do poważnego incydentu. Samochód wjechał w tłum demonstrantów. Jedna osoba zginęła, a 19 odniosło obrażenia.

Wpis pojawił się zaraz po tym, jak z Charlottesville nadeszła informacja, że w tłum demonstrujących wjechało auto. Według świadków, ciemny sedan wjechał w ludzi z dużą prędkością, po czym wycofał i uderzył ponownie.

Rzeczniczka Centrum Medycznego Uniwersytetu Wirginii potwierdziła, że zginęła jedna osoba, a 19 zostało rannych.

 

Czytaj dalej

Znaki na niebie i ziemi (12.08.17 – 18.08.17)

 

Podsumowanie poprzedniego tygodnia (porównaj z zeszłotygodniowym zestawieniem):

09.08 – To nie jest tak, że codziennie są jakieś zamachy terrorystyczne. Jest ich wprawdzie coraz więcej, ale można dopatrzeć się w nich pewnej zależności od numerologii. W tym akurat dniu o numerologii 27, we Francji zamachowiec wjechał samochodem w grupę żołnierzy.

11.08.17 – Wraz z planetą Wenus wchodzącą w koniunkcję z Syriuszem, Trump jest coraz głośniejszy w swoich groźbach pod adresem Korei Północnej. Iran jednak za mocny, a kogoś zaatakować w końcu trzeba. O casus beli w tym przypadku nie będzie trudno, chodzi przecież o psychopatów z Korei Północnej. Złota pani – oficjalnie – nie jest tym wszystkim zachwycona.

W dniu dzisiejszym (12.08) Trump grozi również interwencją militarną w Wenezueli.

Czytaj dalej

Jak zabiłem Piotra Jaroszewicza (fragment książki)

 

Pamięta pan Jaroszewicza? Należy pan do pokolenia, które musi go pamiętać – mówi gospodarz wręczając mi szklaneczkę whisky.

Potwierdzam skinieniem. Jak mógłbym nie pamiętać? Tyle wyrwanych z życia lat. Postój pociągu na trasie z Łodzi Fabrycznej do Warszawy. Tyle godzin. Dopiero później miałem się dowiedzieć, że w Radomiu i Ursusie były starcia z milicją. I potem ta obcierająca pot z czoła chusteczka, twarz Piotra Jaroszewicza spoglądająca z telewizora. Jakże mógłbym o tym zapomnieć?

No, więc ja pozbawiłem go życia. Jego i tę jego Alicję. O tym chcę opowiedzieć. Najpierw jednak zjemy. Cindy wyjechała do przyjaciół w Phoenix, ale coś nam przygotowała.

Czytaj dalej

Jak różne kultury postrzegały Wielki Wóz

 

Źródło: earth-chronicles.com, tłum. Radtrap

Gwiazdy rozproszone po całym nocnym niebie wydają się być niemożliwe do policzenia: gołym okiem możemy zobaczyć tylko około 6000 odległych gwiazd. Nie jest też zbyt łatwo się w nich odnaleźć. Od starożytnych czasów astronomowie wielu różnych narodów tworzyli własne konstelacje, w zgodzie z ich własnymi legendami, wierzeniami oraz ich postrzeganiem świata. Ten sam asteryzm, ten sam zbiór jasnych gwiazd mógł zamienić się w wiele różnych rzeczy. Dla przykładu słynny Wielki Wóz w konstelacji Wielkiej Niedźwiedzicy bardzo często nie miał nic wspólnego ani z wozem, ani z chochlą (Big Dipper , ang. wielka chochla).

Egipt

Udo byka

Czytaj dalej

Symbolizm omfalosa i sieci

 

Potrzebuję pomocy ludzi przy tłumaczeniach, przede wszystkim szukam tłumaczy z polskiego na języki obce. Naprawdę możecie bardzo pomóc, nie musicie się tylko przyglądać. (Radtrap)

 

Źródło: firstlegend.info (fragment), tłum. Radtrap (21.04.2017)

Żadna historia o betylu i omfalosie nie może być kompletna bez dwóch symboli, pojawiających się na nich niemal bez wyjątku, czyli bez węża i ptaka – w tym przypadku orła. Tak przy okazji, oba te stworzenia uznawano za strażników świętego głazu. W przypadku węża – w każdym razie tak było w Delfach – bohaterski Apollo zabija go ze srebrnego łuku, stając się tym samym wychwalanym w legendach pogromcą smoków. Orzeł jest z kolei ważnym symbolem Rzymu. Jeśli przyjrzysz się bliżej poniższej monecie przedstawiającej węża, zobaczysz omfalosa stylizowanego na symboliczną szyszkę.

Czytaj dalej