jesus-in-hebrew

Artykuł na bis: W jakim języku mówił Jezus Chrystus?

 

Prawdopodobnie słyszeliście już o języku aramejskim. Większość dialogów w „Pasji” Mela Gibsona prowadzona była w tym języku. Zanim zajmiemy się sednem sprawy, dobrze byłoby dowiedzieć się czegoś więcej o aramejskim, zwłaszcza że jest on w naszym rankingu głównym kandydatem na miejsce pierwsze .

Aramejski jest językiem semickim, spokrewnionym z hebrajskim, arabskim oraz innymi językami z tej grupy. Według mojego znajomego eksperta lingwistyki, hebrajski i aramejski są spokrewnione ze sobą w ten sam sposób, jak francuski i hiszpański, czy kantoński i mandaryński. W czasach imperium Asyrii (VIII wiek p.n.e.) aramejski był powszechnym językiem dyplomacji na terenie całego Bliskiego Wschodu. W czasach Imperium Perskiego (VI-IV w. p.n.e.) aramejski był głównym językiem całego regionu. Ponieważ Judea była częścią imperium Persji, Żydzi używający dotąd języka hebrajskiego zaczęli mówić po aramejsku – przede wszystkim wyższe klasy społeczne. Do czasów Jezusa aramejski był głównym językiem mieszkańców Judei, choć w pewnych jej regionach wciąż mógł dominować hebrajski – np. w Jerozolimie lub społeczności Qumran nad Morzem Martwym. Greka również była używana w Judei w pierwszym wieku naszej ery.

 

Czytaj cały artykuł

 

julian_assange

Intruz chciał zabić Juliana Assange’a? Kreowanie mitu naczelnego antysystemowca

 

W dniu dzisiejszym (23.08.2016) światowe media podały szokującą informację: włamywacz-ninja chciał zabić ukrywającego się od kilku lat w londyńskiej ambasadzie Ekwadoru, założyciela Wikileaks, Juliana Assange !

PAP/wp.pl:

W sieci wrze. Fani Juliana Assange’a nie mają wątpliwości: ktoś nasłał zabójcę na twórcę portalu WikiLeaks. To efekt incydentu, który wydarzył się w poniedziałek nad ranem. Nieznany mężczyzna wspinał się po ścianie ambasady Ekwadoru w Londynie. Zauważony przez ochronę placówki zdołał zbiec.

Informację o intruzie na ścianie budynku ambasady, w której od połowy 2012 roku przebywa Assange, jako pierwszy podał na swoim profilu na Twitterze portal WikiLeaks.

Czytaj dalej

Szarlataństwo charyzmatyków – sztuczka z wydłużaniem nogi

 

 

Komentarz Radtrapa:

Nie ma czegoś takiego jak krótsza noga – poza wyjątkowo rzadkimi przypadkami, kiedy zachodzi anomalia po urodzeniu i jedna z kończyn rzeczywiście jest krótsza, w zdecydowanej większości przypadków „krótsza noga” oznacza zrotowaną miednicę. Ci z was, który mają podobne problemy – zajmijcie się miednicą, kręgosłupem, a przede wszystkim nierównowagą mięśniową i powięziową, która wykręca wasz układ kostny.

Mi pomogła akupunktura i ROLLER. Wałek do masażu. Zainwestujcie w wałek dla sportowców i rollujcie do oporu. Pozbądźcie się napięć mięśniowych, nie szukajcie ulicznych szarlatanów ani rzeźników w białych kitlach, ładujących w was leki przeciwbólowe.

 

firebaptism

Todd White – Nowa Rasa Objawionych Synów Bożych

 

Źródło: zwiedzenie.blogspot.de

18.04.2015

Wszystko sprawdzajcie, co dobre, tego się trzymajcie. Od wszelkiego rodzaju zła z dala się trzymajcie. A sam Bóg pokoju niechaj was w zupełności poświęci, a cały duch wasz i dusza, i ciało niech będą zachowane bez nagany na przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Wierny jest ten, który was powołuje; On też tego dokona!” (1 Tes 5:21-23).

Do Polski docierają coraz to nowi nauczyciele, ewangeliści, prorocy, apostołowie z USA z przesłaniem, którym wielu chrześcijan się fascynuje, często nawet nie sprawdzając źródła owych objawień, proroctw, cudów i obietnic o wielkim przebudzeniu, jakie wg owych proroków ogarnie cały kraj i go zmieni. Mieszkam w Norwegii i słyszę tu dokładnie to samo już od wielu, wielu lat – ci sami nauczyciele, prorocy, ewangeliści to samo przesłanie, obietnice, że „cała Norwegia będzie zbawiona” i te same, niezgodne ze Słowem Bożym nauki.

Czytaj dalej

Poszukiwania „złotego pociągu”

 

15.08.2016:

Kopią pod Wałbrzychem :) Jak myślicie, naprawdę coś tam jest? Dużo iłów i ziemi „jeziornej” nie pasującej do terenu. Tak jakby ktoś zasypywał niewygodne miejsce, albo zalewał je wodą – albo jedno i drugie. Naziści byli znani z tego, że większość fantów których nie mogli ze sobą zabrać w samej końcówce wojny, wrzucali do jezior. Dlatego za wczesnej komuny osuszano różne oczka wodna, w poszukiwaniu zatopionych skrzyń itp.

Czytaj dalej

Maat-Goddess

Flagi w kościołach czy skrzydła Izydy

 

Źródło: chlebznieba.pl

Od kilkunastu lat, nagminne stało się zjawisko machania i tańca z flagami. Otrzymujemy w tej sprawie wiele e-maili od zaniepokojonych braci i sióstr z całej Polski, którzy nie wiedzą jak się mają ustosunkować do takich praktyk, które oprócz zabierania czasu, grania ludziom na emocjach i tworzenia elity pseudo proroków, niczego sensownego w życie duchowe Kościoła nie wnoszą.

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie uważam samego machania flagami za zjawisko niebezpieczne, np. w przypadku kierowania ruchem lub podczas świąt narodowych. Jednakże w omawianym przypadku, machanie flagami jest niebezpieczne dla dzieci Bożych, gdyż stoją za tym nie biblijne doktryny, zakorzenione w magii, które odnoszą się bezpośrednio do świata duchowego.

Czytaj dalej

rembrandt_jeremiah-cut

Powołanie Jeremiasza. Dlaczego jest tak niezwykłe?

 

Źródło: ps-po.pl

Proroctwo Jeremiasza szczególnie wyraziście zapowiada ciemność i dramat Wielkiego Piątku. Jednakże w tym nie wyczerpuje się jego przesłanie. Warto na dłużej zatrzymać się w szkole wiary Jeremiasza i krok za krokiem postępować za prorokiem w jego zmaganiach. Zajrzyjmy dziś do pierwszego rozdziału Księgi Jeremiasza (Jr 1, 1-9).

We wstępie do Księgi zawarty są ramy czasowe działalności Proroka z Anatot. Panowanie Jozjasza, króla Judy staje się punktem orientacyjnym misji Jeremiasza. Nieprzypadkowo. To właśnie Jozjasz, po odnalezieniu w Świątyni księgi Prawa, przeprowadził reformę religijną, mającą na celu oczyszczenie kultu z obcych naleciałości i powrót do pierwotnej wiary w Jahwe. Choć Jeremiasz bezpośrednio nie brał udziału w podjętych przez króla działaniach, to jednak wspierał je i umacniał ich owoce w narodzie.

Czytaj dalej

dollar-versus-brics

Pojmując strategię NWO

 

Na podstawie: redefininggod.com, opr.:asd

Kluczem do zrozumienia strategii globalistów we wprowadzaniu „nowego porządku świata” jest uznanie, że w zasadzie są one dwa: fałszywy, scentralizowany w Zachodzie i prawdziwy, scentralizowany w BRICS. Kiedy zrozumiesz jak i dlaczego globaliści je tworzą i sprawiają, że mają ze sobą walczyć, każda myląca informacja z mainstreamowych i alternatywnych mediów zacznie mieć sens.

Fałszywy, scentralizowany w Zachodzie „nowy porządek świata”

Czytaj dalej

Depozyty III Rzeszy „Molke – Klucz do projektu Riese”

 

 

Komentarz Radtrapa:

Ciekawa seria na temat kompleksu Riese, jedyne co mi w tym odcinku się nie spodobało, to przedstawianie pana Igora Witkowskiego jako eksperta – być może ma on dużą wiedzę na temat II wojny światowej i tajnych technologii Nazistów, ale z drugiej strony, pisze on książki traktujące o nadejściu Nowej Ery i (wymaganego wg niego) końca ery chrześcijaństwa, a wszystko to przy udziale przekazów od „kosmitów”, do czego przyznał się w tym wywiadzie (od 19:40).

Czytaj dalej

Jesus-is-Muslim-billboard

Stanisław Bulza: „Strzaskane tablice z dziesięcioma przykazaniami” (Część III.)

 

Źródło: polishclub.org


Sojusz komunistów z muzułmanami

 

W uzupełnieniu do poprzedniej części podrozdziału „Multikulturowość i ściganie przeciwników”. Po cytacie: Sprowadzanie imigrantów islamskich jest ideologiczne. Bertrand Russel w „Praktyka i teoria bolszewizmu” wyd. w 1920 r. pisał: „Marks nauczał, że komunizm nieubłaganie musi się pojawić; to stwarza stan umysłu nie tak różny od stanu umysłu pierwszych spadkobierców Mahometa. (…) Jeśli chcemy porównać bolszewizm z religią, powinniśmy porównać go raczej z mahometanizmem niż z chrześcijaństwem czy buddyzmem. (…) Mahometanizm i bolszewizm mają charakter praktyczny i kolektywny, są pozbawione duchowości i dążą do panowania nad całym światem ( euroislam.pl/islam-i-bolszewizm-w-oczach-filozofa/ ).

Czytaj dalej

Just married couple, holding hands and walking in nature

Powrót do „kochania się”

 

Henry Makow (henrymakow.com), opr. asd

Kiedy byłem młody, w latach 60-tych, mężczyzna „kochał się” ze swoją żoną. Stosunek płciowy miał wymiar mistyczny. To był środek do końca, ale nie do końca samego w sobie. Ludzie przedstawiali w ten sposób siłę tworzącą życie. Akt płciowy był jak lustrzane odbicie Bożej miłości do Stworzenia. Mężczyzna przygotowywał grunt pod zasianie swojego ziarna.

Czytaj dalej