
Najeżdżają na kraj, oczywiście pod przykrywką pomocy i wybawienia ludzi z rąk wykreowanego wcześniej przywódcy – tyrana narodu. Z takiego kraju robią jeden wielki poligon “obalając dyktatora”, mordując przy tym ogrom niewinnych osób.
Żeby taka pomoc ze strony satanistycznych przywódców państw czy organizacji wydawała się światu potrzebna i nieunikniona, organizują najpierw takie rewolucje, do których wykorzystują swoich wyszkolonych agentów. Ludzie nie mają już wtedy watpliwości, że głowa państwa jest przeciwko narodu. Nie mają wątpliwości, że w kraju jest terror i nie pozostaje nic innego jak “uwolnić” naród od złego przywódcy.
Ludzie akceptują wtedy w pełni takie satanistyczne pomoce militarne innych krajów i organizacji, będąc pewnym, że to jedyne rozwiązanie na poprawe sytuacji w danym kraju, poprawe sytuacji w jakiej znaleźli się ludzie (oczywiście często w takim kraju jest bardzo dobra sytuacja ekonomiczna, gospodarcza, polityczna itd, ale trzeba ludzi jakoś przekonać, że najazd na dany kraj jest jedyną możliwością, aby mu pomóc, przykład Libia).